Thorgas
- "...lekkimi trafieniami dać im do zrozumienia, że powinni przemyśleć atak."
... takim czymś to możesz co najwyżej możesz wku*** , bo myślenie to ich nie najmocniejsza strona."
RACJA
"...człowieku albo uciekasz albo walczysz nie ma czegoś pośrodku ....albo, albo - DECYZJA i konsekwencje"
W WEIĘKSZOŚCI SYTUACJI TAK, ALE ŻYCIE NIE JEST TAKIE PROSTE. ZDARZAŁO JUŻ MI SIĘ NP. NAJPIERW WALCZYĆ, A DOPIERO W PEWNTM MOMENCIE UCIEKAĆ.
ZDARZAŁO MI SIĘ TEŻ BYĆ ZAATAKOWANYM PRZEZ LESZCZA, Z KTÓRYM NIE MUSIAŁEM ANI WALCZYĆ, ANI UCIEKAĆ - WYSTACZYŁA OBRONA I POSZEDŁEM SOBIE...
"postaram odpowiedzieć ci na twoje pytania i przedstawić ci nieco inny punkt widzenia, chociaż wiem że raczej nie należy on do "powszechnie" a
Akceptowanego."
MI SIĘ WŁAŚNIE WYDAJE, ŻE JEST ON DUŻO POWSZECHNIEJSZY OD MOJEGO...
"Poza tym, są jak zwierzęta, można na nich również polować - wciąga"
DOBRYCH ŁOWÓW... TYLKO ŻEBYŚ PRZYPADKIEM, PRZY OKAZJI KILKU NIEWINNYCH PRZECHODNIÓW NIE UPOLOWAŁ
"Wydziały - zgadnij
Podpowiem - na pewno nie nauki humanistyczne i raczej dość odległe od nich"
HMMMM...

...JUŻ WIEM! OBRÓBKA SKARAWANIEM!
OJ, GŁUPI DOWCIP. NIE MOGŁEM SIĘ POWSTRZYMAĆ... OD RAZU PRZEPRASZAM I PROSZĘ O WYBACZENIE.
CO DO WYDZIAŁU TO PODEJRZEWAM INFORMATYKĘ, ELEKTRONIKĘ, LUB COŚ POKREWNEGO (ALE TAK NAPRAWDĘ TO NIEISTOTNE. WAŻNE, ŻE WYCZERPUJĄCO I MERYTORYCZNIE ODPOWIADASZ, WIĘC NADAJESZ DOBRY POZIOM DYSKUSJI).
"Zaatakowali, czy wiedział (czy wiesz) w momencie ataku że nic nie zrobią, nic się nie stanie ? NIE"
RACJA, ALE TO CZASAMI WYRAŹNIE WIDAĆ JUŻ NA SAMYM POCZĄTKU "ATAKU", JEŚLI MA SIĘ TROCHĘ DOŚWIADCZENIA. NAPASTNIK PIJANY, CHERLAWY, LUB O NISKOORDYNOWANYCH RUCHACH NIE MUSI WYMAGAĆ OD RAZU UŻYCIA NASZYCH "SUPERMORDERCZYCH" TECHNIK. JEŚLI NIE CHCE CI SIĘ BIEGAĆ, CZASEM WYSTARCZY ODEPRZEĆ PIERWSZY ATAK TAKIEGO CIULA I MOŻNA SIĘ SPOKOJNIE ODDALIĆ. MOŻNA TEŻ ODEPCHNĄĆ GO PO PROSTU, TAK JAK TWÓJ KOLEGA.
".... zawiódł go instynkt - wiej lub walcz"
MOŻE I RACJA. POWINIEN ZWIAĆ...
"Tak piszesz jakby w czasie walki było od "metra czasu" na rozważania, myślenie czy analizowanie sytuacji. To nie mata, ring czy nawet klatka - gdzie masz czas przed walką, no i trochę w trakcie, to nie pojedynek wg określonych zasad.
W momencie ataku nie ma miejsca na myślenie - przynajmniej takie jest moje doświadczenie, może ktoś ma inne ????"
RACJA. ALE CZASEM OD RAZU WIDAĆ, ŻE NIE WARTO PRAĆ LAMUSA (J.W.)...
"miał po prostu szczęście lub może podziękować Opatrzności... w zależności - co woli."
RACJA. JAK KAŻDY NAPADNIĘTY, NIEZALEŻNIE OD TEGO CZY WALCZYŁ, CZY UCIEKŁ, CZY NIC NIE ZROBIŁ...
A MOŻE GDYBY COŚ ZROBIŁ TO JEDNAK ZALICZYŁBY KOSĘ?
"Skąd wiesz, że po uderzeniu gość padnie ? zniechęci się ? pójdzie do domu ? a może wypluje zęby i będzie dalej walczył ? gdzie to minimum. Jaki to pożądany efekt ? Będziesz próbował ile możesz? Będzie na to czas?
To tak jakbyś powiedział że kobieta jest TROCHĘ w ciąży... Jest albo nie.
Nie ma trochę ani minimum. Jak walka to na max."
NO NIBY TAK. ALE NAWET CIĄŻA MOŻE BYĆ UROJONA.
WALKA/SYTUACJA ZAGROŻENIA, TYM BARDZIEJ...
"Większość sztuk walki wschodu to sztuki zabijania, a nie obezwładniana przeciwnika, nie rywalizacji sportowej."
DLATEGO NIE BARDZO STOSUJĄ SIĘ DO DZISIAJSZYCH REALIÓW. POMYŚL O SWOIM KOLEDZE. CO BY SIĘ Z NIM STAŁO GDYBY W WALCE ZABIŁ TAMTEGO PALANTA W BARZE...
POZA TYM PRAWIE KAŻDA SW ZAWIRA TECHNIKI, KTÓRYMI MOŻNA, PRZY ODROBINIE SZCZĘŚCIA, OBEZWŁADNIĆ PRZECIWNIKA NIE ZABIJAJĄC GO.
"Dlatego tak jak mówisz ważne jest unikanie, ale nie za wszelką cenę..."
RACJA
"sprawa w sądzie z oskarżenia menela. Pomimo że wszyscy świadkowie (z wyjątkiem 3 kumpli menela) zeznali co napisałem powyżej - koleś dostał rok w zawiasach w pierwszym wyroku."
TO KOLEJNY DOWÓD, ŻE ŻYJEMY W PO******LONYM KRAJU!
TYLKO CZY TO ABY NA PEWNO JEST ARGUMENT ZA PODEJMOWANIEM WALKI?
"Pomyśl, że twój syn mógłby kiedyś, ot tak, dla jaj, za namową durnego kolegi "napaść" na jakiegoś gościa..."
Nie zrobi tego, tak jak mówiłem to kwestia wpojonych zasad ....
MŁODZIEŻ W OKRESIE BUNTU ROBI RÓŻNE IDIOTYZMY.
JEDEN POCHLA I ZBIERZE MU SIĘ NA HEROICZNE CZYNY. DRUGI COŚ WEŹMIE. TRZECI PRZELECI PANNĘ BEZ ZABEZPIECZENIA. CZWARTY MOŻE, DLA JAJ I ADRENALINY, ODROBINĘ POCHULIGANIĆ.
NIESTETY WPOJONE DZIECKU ZASADY NIE ZABEZPIECZAJĄ PRZED TYM W 100%. CHOĆ SĄ ONE NIESAMOWICIE WAŻNE, TO NA TAKIEGO MŁODZIEŃCA WPŁYWA WIELE INNYCH CZYNNIKÓW (NP. ŚRODOWISKO RÓWIEŚNICZE ITP.).
TEŻ MIAŁEM WPOJONE DOBRE ZASADY, WYROSŁEM NA PRAWOŻĄDNEGO OBYWATELA, ALE W WIEKU TYCH 15, 16 LAT ZDARZAŁO MI SIĘ TROCHĘ POCHULIGANIĆ. SZKODA BY BYŁO W SUMIE GDYBYŚ MNIE WTEDY SPOTKAŁ I UPOLOWAŁ...
NIE WSPOMINAJĄC JUŻ NAWET UPOLOWANIU NASZYCH SYNÓW, GDYBY SIĘ (MIMO WSPANIAŁEGO WYCHOWANIA I WPOJONYCH IM ŻELAZNYCH ZASAD) WDALI W COŚ GŁUPIEGO, WIEDZENI MŁODZIEŃCZĄ SKŁONNOŚCIĄ DO POSZUKIWANIA WRAŻEŃ...
"... nie doradzam nikomu bicia na ulicy, ale zdecydowaną obronę siebie i swojej godności - walcz lub wycofaj się na z góry upatrzone pozycje - znaczy się wiej"
ZGADZAM SIĘ. SĄ JEDNAK CZASEM INNE WYJŚCIA. TO ZALEŻY OD SYTUACJI. TRZEBA BYĆ ELASTYCZNYM I UMIEĆ SZYBKO I TRZEŹWO SYTUACJĘ (CZYLI POZIOM ZAGROŻENIA) OCENIĆ. POSTAWA - ZATŁUCZ LUB UCIEKNIJ, JEST WBREW POZOROM TROCHĘ, WG. MNIE, ASEKURANCKA.
MIAŁEM KUMPLA - NIEZŁEGO ZABIJAKĘ, KTÓRY OD MAŁEGO B. CZĘSTO LAŁ SIĘ "NA ULICY" (TRENOWAŁ KK). KIEDYŚ (GDY JUŻ DORÓSŁ I ZMĄDRZAŁ) NAPADŁO GO DWU BYCZKÓW W DRESACH. ZACZĘLI GO NAWALAĆ. NIE UDERZYŁ ICH ANI RAZU. NIE ZEBRAŁ ANI JEDNEGO STRZAŁA. SPOKOJNYM KROKIEM SIĘ ODDALIŁ. JESZCZE Z DALEKA PRÓBOWALI W NIEGO IDIOCI KAMIENIAMI RZUCAĆ (TEŻ ZRESZTĄ NIECELNIE).
RÓŻNIE BYWA...
"Różnimy się motywacją praktykowania SW i prawdopodobnie w inny sposób je rozumiemy."
AKURAT ZDAJE MI SIĘ, ŻE WCALE NIE...
"Po przez SW nic sobie nie udowodnię ani nie sprawdzę się."
JEDYNE CO JA SOBIE STARAM SIĘ UDOWADNIAĆ POPRZEZ SW, TO TO, ŻE POWOLI I MOZOLNIE WSPINAM SIĘ W NICH NA CORAZ TO WYŻSZY POZIOM. A JEDYNĄ OSOBĄ, Z KTÓRĄ SIĘ PORÓWNUJĘ, JESTEM JA SAM, Z CZASU ZANIM OPANOWAŁEM KOLEJNĄ TECHNIKĘ, FORMĘ LUB KOMBINACJĘ...
"Walka na ringu, macie - nie jestem "gladiatorem" walczącym ku uciesze ludków na widowni ...."
RACJA. DOSTRZEGAM JEDNAK W SPARINGACH WALOR MOŻLIWOŚCI SPRAWDZENIA CZY TECHNIKA, KTÓRĄ OPANOWAŁEM DA SIĘ WYKONAĆ NA RUCHLIWYM I ATAKUJĄCYM MNIE PRZECIWNIKU.
"A sparing partnerzy nie służą do sprawdzania się czy udowadniania sobie czegoś. Są po to aby pomóc eliminować błędy...."
ABSOLUTNA RACJA!
"Kwestia wartości jakimi się kierujesz i w co wierzysz."
THORGAL - NIEOMAL TWÓJ IMIENNIK

ZWYKŁ MAWIAĆ - 'WALCZĘ TYLKO W OBRONIE ŻYCIA, MOJEJ RODZINY I WOLNOŚCI'. A JAKI BYŁ PRZY TYM KURCZE DZIELNY...
"np. jest takie stare polskie powiedzonko "Kto w Boga wierzy ten w szable wierzy""
TAAA. TYLKO, ŻE ONO POCHODZI Z CZASÓW KIEDY TYMI SZABLAMI RŻNIĘTO SIĘ RÓWNO NA CODZIŃ (W KARCZMACH, PO DWORKACH, NA SEJMIKACH ITP.). MNIE SIĘ OSOBIŚCIE TE CZASY BARDZO PODOBAJĄ, A I SZBLĄ LUBIĘ SOBIE POMACHAĆ

, JEDNAK ŻYĆ NAM PRZYSZŁO NIESTETY W INNYCH. NO I TRZEBA SIĘ DO NICH DOSTOSOWAĆ...
"".... przyjąć z pokora kilka cepów na gardę niż:
... kiedyś przyjąłem, pamiętam drugi potem ktoś "wyłączył" światło...."
PRZYKRE. ZWŁASZCZA, ŻE POTEM MOŻNA JESZCZE 'IŚĆ POD BUTY'. DLATEGO WŁAŚNIE, JEŚLI JESTEŚ SAM, NAJLEPIEJ JEST UCIEC.
"spuszczenie wpier*** dwóm"
WAŻNA JEST TAKŻE REALNA OCENA SWOICH MOZLIWOŚCI... JEŚLI W******LISZ KOMUŚ I SAM PRZY TYM NIE OBERWIESZ - TO ZNACZY, ŻE POBIŁEŚ LESZCZA, KTÓREGO NIE POWINIENEŚ BYŁ W OGÓLE BIĆ (TAK MAWIAŁ MÓJ SENSEI).
DWUCH PRZEDSZKOLAKÓW RACZEJ NIE MA SENSU BIĆ, CHOĆBY CIĘ ZAWZIĘCIE PRÓBOWALI ZATŁUC WORKAMI NA KAPCIE.
A CO DO WALKI Z DWOMA DOROSŁYMI FACETAMI, TO TO JUŻ JEST SPORT BARDZO EKSPTREMALNY I NIKOMU GO NIE POLECAM. (U MNIE SKOŃCZYŁO SIE NA SZCZĘŚCIE TYLKO ZŁAMANYM NOSEM, ALE WIDYWAŁEM DUŻO POWAŻNIEJSZE 'ACJE').
"Walka to NIE uczciwa rywalizacja. To o czym piszesz to - pojedynek (jedna z form walki)
"na wojnie i w miłości wszystkie chwyty dozwolone" - też takie stare polskie powiedzonko"
TYLKO CZY WARTO SAMEMU TE "WOJNY" WYWOŁYWAĆ. LEPIEJ CHYBA ZAJĄĆ SIĘ MIŁOŚCIĄ, A TRENOWAĆ SOBIE SW... NA WSZELKI WYPADEK.
POZDRAWIAM