Dowiedziałem się swego czasu o pewnym typie treningu siłowego (w atlasie ćwiczeń jakś tak mała wzmianka o nim jest) opartym wyłącznie na powtórzeniach negatywnych, z użyciem ciężarów przekraczających nasze 100% CM. Z tego co się orientuję pobudza to mięśnie do pełniejszego wykorzystania ich możliwości, gdyż zwykle mięśnie mają swoje rezerwy, i podczas "normalnego" treningu nie wykorzystuje ich się w pełni. Prosiłbym aby ktoś mający wiedzę n/t owego treningu, a jeszcze lepiej doświadczenie, o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi tego treningu (chodzi mi o czas trwania, obciążenie "procentowe", ilość serii, powtórzeń, jaka dietka do tego, i przede wszystkim czy są zadowalające rezultaty, no i czy wogóle jest sens się za to łapać). Z góry dzięki za odpowiedzi.
Komuno wróć!!!
Wałęsa dawaj nasze 100 milionów!!!
Krzysztof Piekarz