hmm, dzięki za tak obszerną odpowiedź, dokładnie przeanalizowałem wszystko co napisałeś, jeśli chodzi o wnioski to na wstępie powiem, że nie chciałbym rezygnować z
treningow kicka, tam jest czas i miejsce żeby sie wyżyć i zostawić troche sił i poźniej nie wdawać sie w zbędne utarczki na ulicy szukając wrażeń, to takie moje przemyślenie. Dodam tylko, że niby to sie nazywa kick-boxing ale w gruncie rzeczy to prawie boks, ponieważ wiekszość uczęszczających tam ludzi to kafary pow. 100kg i im troche ciężko idzie kopanie, a więc używanie nóg jest ograniczone do absolutnego minimum, więc od odstep do regeneracji nóg nie ma co sie martwić.
Nhajchętniej zrobiłbym tak żebym cwiczył 4 razy w tygodniu siłke i 2x kicka, ale jak twierdzisz moge nie miec wystarczająco czasu na regeneracje, mój kolega tak robi i myśle, że idzie mu nienajgorzej.
I jeszcze jedno, sorry ze tak wszystko komplikuje, i tak mi sporo pomagasz ale jestem studentem, i mam obowiąkowe zajecia w-f ktore odbywam na siłowni właśnie w czwartek, ktory według twojej rozpiski wypada wolny, a więc trzeba to tez wziąść pod uwage bo te zajęcia mam obowiązkowe.
A co do przetrenowania to wydaje mi sie ze mi nie grozi, 2 godz po treningu kicka jestem w stanie isc na silownie i dac z siebie wszystko a co dopiero na nastepny dzien, dam sobie rade, gdyby tak bylo mozna trenowalbym codziennie.
Pozdrawiam. Qba
"I`d better die like a man, than live like a coward..."