rutkowSuper!Połowę kosztów firmą w której pracuje mi pokryła .
A jak z logistyką! Gdy jeździłem na ME i MŚ to martwiłem się jedynie o przeloty i opłatę dojazdu do hotelu (z lotniska do hotelu organizatorzy podstawiali buski ale za przejazd płaciło się osobno - z hotelu po zawodach na lotnisko również) a pobyt na czas zawodów i wyżywienie (3 posiłki dziennie) opłacało się w startowym poprzez PZKFITS kilkanaście dni przed zawodami (PZKFITS zgłaszał zawodników do organizatora).
