Hej, ogółem jestem aktualnie po redukcji na której i tak ciężko było mi coś zrzucić chociaż jadłem 2200-2300kcal robiłem po około 8-10k kroków dziennie 3x w tyg trenowałem na siłowni i 2x w tyg na basenie oraz raz w tygodniu intensywne cardio owszem straciłem trochę tłuszczu ale brzuch zbytnio się nie zmienił a wyniki siłowe stanęły w miejscu chodzę na siłownie już od ponad półtorej roku a totalnie nie wyglądam ćwiczę regularnie progresuje z ciężarem jem zdrowo z dużą ilością białka uprawiam sporty a jest wg mnie bardzo słabo po tej redukcji na której i tak się nie dociąłem aż tak bardzo chciałem wejść na rekompozyjce na której aktualnie jem w przedziale 2500-2700kcal dziennie robię około 7k kroków 3x w tyg siłownia i 2x basen i po 2 tygodniach tej rekompozycji z 74kg przytyłem do 76-77kg nie wiem jaka kaloryka jest dla mnie odpowiednia skoro przy 2500kcal potrafiłem przytyć - jestem świadomy że to w jakiejś części pewnie woda ale strasznie mnie to demotywuje siła niby idzie w górę ale chciałem nabrać trochę mięśni i nie nabrać tłuszczu a jak narazie sam tłuszcz w wiekoszosci w okolicach brzucha. Dalej ciągnąć tą redukcje jak przed chwilą przestałem czy kontynuować rekompozycje? Już sam nie wiem co zrobić żeby było dobrze i strasznie mnie to podłamuje. Podsyłam zdjęcie z początku rekompozycji gdzie byłem o te dwa kg chudszy a czuję że czym dłużej będę jadł tyle kcal tym więcej tłuszczu mi się odłoży.


Krzysztof Piekarz