Witam, czytałem już różne wątki tutaj, ale niestety nie znalazłem w pełni satysfakcjonującej odpowiedzi.
Wracam po dłuższej przerwie do biegania, póki co ok. 10 km (spokojne tempo 6min/km), squasha (godzina w tygodniu) i czasem jazdy na gravelu (ok 50 km jednorazowo) Czy ma sens branie kreatyny? Czy wysiłek jest za jednostajny?
Uprzedzając pytania- to realne już wykonywane czasy i dystanse, a nie "chciałbym"
Wracam po dłuższej przerwie do biegania, póki co ok. 10 km (spokojne tempo 6min/km), squasha (godzina w tygodniu) i czasem jazdy na gravelu (ok 50 km jednorazowo) Czy ma sens branie kreatyny? Czy wysiłek jest za jednostajny?
Uprzedzając pytania- to realne już wykonywane czasy i dystanse, a nie "chciałbym"
Krzysztof Piekarz