STY 30, 2025
TRENING 1
Rozgrzewka
Wyciskanie sztangi nad głowę stojąć, 20@pusta sztanga, 10@30kg
Część Główna
WYCISKANIE SZTANGI NAD GŁOWĘ STOJĄĆ (BARBELL PRESS)
8x6 @50kg, przerwy 1 minuta
WYCISKANIE POCHYLONE STOJĄC JEDNORĄCZ (LANDMINE PRESS)
3 serie: 3x10 @20kg, 3x8 @25kg, 3x6 @30kg, przerwy 2 minuty między seriami
UGINANIE RAMION ZE SZTANGĄ STOJĄC (CURLS)
7x6 @30kg, 1x20 @30kg, przerwy 40-45 sekund
UDERZENIA MŁOTEM W OPONĘ (HAMMER SLAMS)
3x1 minuta @10kg
ZWIS NA DRĄŻKU GRUBYM (GRIP HANG)
43, 40 sekund
KOMENTARZ
Taki trochę zwariowany trening. Robiłem z kumplem to było ciekawiej. Wyciskanie sztangi stojąc szło dobrze, więc zrobiliśmy wyciskanie pochylone zaraz po nim. 3 serie, każda po określoną liczbę powtórzeń na stronę. Np jak było 3x10 to najpierw prawa, potem lewa, i potem znowu prawa, lewa, prawa, lewa, i dopiero sztanga w dół i przerwa. Biceps też trochę dostał po garach, szczególnie ostatnia seria na maxa. 20 powtórzeń z 30kg to nie jakiś wyczyn ale dało się poczuć łapę. Uderzenia młotem na zmianę po 1 minucie, najpier ja, kolega liczył czas, potem on a ja odpoczywałem 1 minutę i liczyłem jemu czas. Na "deser" trochę chwytu, tylko dwie serie zwisu na drążku grubym, ale za to na maksa, więc weszło całkiem solidnie.
Trening na powietrzu, słońce ładnie świeci nadal i nie było jakoś specjalnie zimno.
Pierwszy posiłek po treningu:
Pasta szpinakowo-serowa z migdałami, jajko sadzone, pieczywo, pomidorki
Kalorie: 713
Tłuszczez: 57,9 g
Węglowodany: 8,8 g
Białko: 37,5 g
TRENING 1
Rozgrzewka
Wyciskanie sztangi nad głowę stojąć, 20@pusta sztanga, 10@30kg
Część Główna
WYCISKANIE SZTANGI NAD GŁOWĘ STOJĄĆ (BARBELL PRESS)
8x6 @50kg, przerwy 1 minuta
WYCISKANIE POCHYLONE STOJĄC JEDNORĄCZ (LANDMINE PRESS)
3 serie: 3x10 @20kg, 3x8 @25kg, 3x6 @30kg, przerwy 2 minuty między seriami
UGINANIE RAMION ZE SZTANGĄ STOJĄC (CURLS)
7x6 @30kg, 1x20 @30kg, przerwy 40-45 sekund
UDERZENIA MŁOTEM W OPONĘ (HAMMER SLAMS)
3x1 minuta @10kg
ZWIS NA DRĄŻKU GRUBYM (GRIP HANG)
43, 40 sekund
KOMENTARZ
Taki trochę zwariowany trening. Robiłem z kumplem to było ciekawiej. Wyciskanie sztangi stojąc szło dobrze, więc zrobiliśmy wyciskanie pochylone zaraz po nim. 3 serie, każda po określoną liczbę powtórzeń na stronę. Np jak było 3x10 to najpierw prawa, potem lewa, i potem znowu prawa, lewa, prawa, lewa, i dopiero sztanga w dół i przerwa. Biceps też trochę dostał po garach, szczególnie ostatnia seria na maxa. 20 powtórzeń z 30kg to nie jakiś wyczyn ale dało się poczuć łapę. Uderzenia młotem na zmianę po 1 minucie, najpier ja, kolega liczył czas, potem on a ja odpoczywałem 1 minutę i liczyłem jemu czas. Na "deser" trochę chwytu, tylko dwie serie zwisu na drążku grubym, ale za to na maksa, więc weszło całkiem solidnie.
Trening na powietrzu, słońce ładnie świeci nadal i nie było jakoś specjalnie zimno.
Pierwszy posiłek po treningu:
Pasta szpinakowo-serowa z migdałami, jajko sadzone, pieczywo, pomidorki
Kalorie: 713
Tłuszczez: 57,9 g
Węglowodany: 8,8 g
Białko: 37,5 g
1
