Cześć, mam pytanie.
2 tygodnie temu złapało mnie przeziębienie, a 3 tygodnie temu lekka kontuzja po bieganiu, więc treningu prawie wcale nie było, a dieta bardzo kulała. Przez to poszło 2kg w górę, jak na moje wymiary to dużo, większość to pewnie woda. Od 2 dni już wróciłam do treningów i diety, treningi wiadomo słabe i lekkie zakwasy też są bo nie chciałam za bardzo zmniejszać obciążenia.
Cardio wjeżdża powolutku.
Pytanie. Czy mogę zrobić minicuta 3/4 tygodnie? Bo miałam już być na masie ale się przesunęło. Nie chcę robić znowu redukcji z małym obcięciem kalorii bo to strata czasu a BF prawdopodobnie jest na takim poziomie jak ostatnie tu wrzucone zdjęcia. Cofnęłam się trochę przez te 3 tygodnie.
Dlatego chciałabym zrobić minicuta i później już masa, czy to dobre posunięcie?
2 tygodnie temu złapało mnie przeziębienie, a 3 tygodnie temu lekka kontuzja po bieganiu, więc treningu prawie wcale nie było, a dieta bardzo kulała. Przez to poszło 2kg w górę, jak na moje wymiary to dużo, większość to pewnie woda. Od 2 dni już wróciłam do treningów i diety, treningi wiadomo słabe i lekkie zakwasy też są bo nie chciałam za bardzo zmniejszać obciążenia.
Cardio wjeżdża powolutku.
Pytanie. Czy mogę zrobić minicuta 3/4 tygodnie? Bo miałam już być na masie ale się przesunęło. Nie chcę robić znowu redukcji z małym obcięciem kalorii bo to strata czasu a BF prawdopodobnie jest na takim poziomie jak ostatnie tu wrzucone zdjęcia. Cofnęłam się trochę przez te 3 tygodnie.
Dlatego chciałabym zrobić minicuta i później już masa, czy to dobre posunięcie?
