Hej, odświeżę trochę temat.
Jestem po dwóch treningach i ten poniedziałkowy tj. Push 1 zajął mi prawie 2h... Czy to nie za długo? Przerwy między seriami 1,5-2 min. We wszystkich ćwiczeniach robiłem po 1 serii wstępnej z 50% ciężaru i 3 robocze.
Chyba muszę się przeprosić z przysiadami
, byłem u nowego fizjo i stwierdził, że zrobiło mi się małe płaskostopie poprzeczne i przez to mi stopa drętwieje. O zaleceniach i szczegółach nie będę się rozpisywał, ale wszystkie ćwiczenia na siłowni mogę wykonywać. Człowiek chodził po neurochirurgach, na terapie manualne, a nie taki diabeł straszny. Wcisnę przysiady w Push 1, a po nich wykroki, wyprosty wywalam. Czy jeszcze jakieś zmiany wprowadzać, chyba nie?
Wiem, że już o to pytałem, ale czy taki "system" trenowania mógłbym zastosować?:
Pierwszą serie każdego ćwiczenia wykonuję jako rozgrzewkę z 50% ciężaru maksymalnego na 10 powtórzeń. Przykładowo mój ciężar roboczy to 50kg, więc rozgrzewka 25kg, druga robocza, ale nie na maxa tj. daje 40 kg i robię 10 powt z zapasem 3-4 powt. 3 seria daje 45 kg i robię 10 powt. z zapasem 1-2 powt. 4 seria 50 kg robię 10 powtórzeń.
Jeśli te 50kg zrobiłem z zapasem to na następnym treningu dodaje obciążenia na serie wcześniejsze tj. 1 seria rozgrzewka, 2 seria 45kg, 3 seria 50kg i 4 seria 50kg, ale jest szansa, że w 4 serii nie wykonam 10 powtórzeń, wiec robię tyle ile dam rade czyli do upadku. Jak nie dam rady 10 i zrobię 8 to nic nie zmieniam i ćwiczę do tego momentu aż zrobię 10 powtórzeń w 3 i 4 serii. Jeżeli w 3 i 4 serii zrobię 10 powtórzeń 50kg tzn. że znów mogę dołożyć na sztangę i za tydzień mogę dodać choćby 2 kg do ostatniej serii i robię ją na 52 kg. Czyli 1 seria rozgrzewka, 2- 45kg, 3- 50kg, 4- 52kg i robię tyle ile dam rade. Zrobię 6 powtórzeń to nic nie zmieniam, zrobię 10 to znów dokładam do wcześniejszych serii itd. Jeżeli przez kilka tygodni nie będę już w stanie progresować ciężarem to będę się starał dołożyć powtórzenie lub skrócić przerwę o 30 sekund.
Czy darować sobie ten upadek w ostatniej serii i zostawiać zapas na 1-2 powtórzenia? Tylko, jak przykładowo robię wyciskanie hantlami i mój ciężar roboczy w ostatniej serii na 10 powtórzeń z zapasem na 1-2 to 20kg. To w 1 i 2 serii jaki mam dać ciężar? Matematycznie wychodzi 1 seria 18kg (90% CM), 2 seria 19kg (95% CM), a takich hantli nie ma u mnie na siłowni z tak małymi skokami wagi.
Poproszę jeszcze o poradę.
Jestem po dwóch treningach i ten poniedziałkowy tj. Push 1 zajął mi prawie 2h... Czy to nie za długo? Przerwy między seriami 1,5-2 min. We wszystkich ćwiczeniach robiłem po 1 serii wstępnej z 50% ciężaru i 3 robocze.
Chyba muszę się przeprosić z przysiadami
, byłem u nowego fizjo i stwierdził, że zrobiło mi się małe płaskostopie poprzeczne i przez to mi stopa drętwieje. O zaleceniach i szczegółach nie będę się rozpisywał, ale wszystkie ćwiczenia na siłowni mogę wykonywać. Człowiek chodził po neurochirurgach, na terapie manualne, a nie taki diabeł straszny. Wcisnę przysiady w Push 1, a po nich wykroki, wyprosty wywalam. Czy jeszcze jakieś zmiany wprowadzać, chyba nie?
Wiem, że już o to pytałem, ale czy taki "system" trenowania mógłbym zastosować?:
Pierwszą serie każdego ćwiczenia wykonuję jako rozgrzewkę z 50% ciężaru maksymalnego na 10 powtórzeń. Przykładowo mój ciężar roboczy to 50kg, więc rozgrzewka 25kg, druga robocza, ale nie na maxa tj. daje 40 kg i robię 10 powt z zapasem 3-4 powt. 3 seria daje 45 kg i robię 10 powt. z zapasem 1-2 powt. 4 seria 50 kg robię 10 powtórzeń.
Jeśli te 50kg zrobiłem z zapasem to na następnym treningu dodaje obciążenia na serie wcześniejsze tj. 1 seria rozgrzewka, 2 seria 45kg, 3 seria 50kg i 4 seria 50kg, ale jest szansa, że w 4 serii nie wykonam 10 powtórzeń, wiec robię tyle ile dam rade czyli do upadku. Jak nie dam rady 10 i zrobię 8 to nic nie zmieniam i ćwiczę do tego momentu aż zrobię 10 powtórzeń w 3 i 4 serii. Jeżeli w 3 i 4 serii zrobię 10 powtórzeń 50kg tzn. że znów mogę dołożyć na sztangę i za tydzień mogę dodać choćby 2 kg do ostatniej serii i robię ją na 52 kg. Czyli 1 seria rozgrzewka, 2- 45kg, 3- 50kg, 4- 52kg i robię tyle ile dam rade. Zrobię 6 powtórzeń to nic nie zmieniam, zrobię 10 to znów dokładam do wcześniejszych serii itd. Jeżeli przez kilka tygodni nie będę już w stanie progresować ciężarem to będę się starał dołożyć powtórzenie lub skrócić przerwę o 30 sekund.
Czy darować sobie ten upadek w ostatniej serii i zostawiać zapas na 1-2 powtórzenia? Tylko, jak przykładowo robię wyciskanie hantlami i mój ciężar roboczy w ostatniej serii na 10 powtórzeń z zapasem na 1-2 to 20kg. To w 1 i 2 serii jaki mam dać ciężar? Matematycznie wychodzi 1 seria 18kg (90% CM), 2 seria 19kg (95% CM), a takich hantli nie ma u mnie na siłowni z tak małymi skokami wagi.
Poproszę jeszcze o poradę.
1