Witam serdecznie,
trenuje siłowo regularnie 2 i pół roku. Początkowo, w ciągu półtora roku nabrał kilkanaście kilo, i z szczurka ważącego 57kilo, osiągnąłem wagę 73kg. W ciągu ostatniego roku jadłem w granicach zapotrzebowania (ok3300, szybki metabolizm) i utrzymałem wagę przy tym trenując. Na ławce czy przysiadzie 10kilo w serii więcej podnoszę niż rok temu.(77 na ławce w serii na 8). BF z 15 spadł tylko na 14 wiec nie jakoś dużo (sześciopak widoczny dopiero ). Przy wzroście 182 i moim szkielecie kostnym dalej wyglądam na chudego i tu pytanie co dalej? Jak myślicie, zostawać w swojej kaloryce, wejść na masz, a może dociąć się na wakacje i później wejść na masę?
trenuje siłowo regularnie 2 i pół roku. Początkowo, w ciągu półtora roku nabrał kilkanaście kilo, i z szczurka ważącego 57kilo, osiągnąłem wagę 73kg. W ciągu ostatniego roku jadłem w granicach zapotrzebowania (ok3300, szybki metabolizm) i utrzymałem wagę przy tym trenując. Na ławce czy przysiadzie 10kilo w serii więcej podnoszę niż rok temu.(77 na ławce w serii na 8). BF z 15 spadł tylko na 14 wiec nie jakoś dużo (sześciopak widoczny dopiero ). Przy wzroście 182 i moim szkielecie kostnym dalej wyglądam na chudego i tu pytanie co dalej? Jak myślicie, zostawać w swojej kaloryce, wejść na masz, a może dociąć się na wakacje i później wejść na masę?

Krzysztof Piekarz


