Szacuny
12
Napisanych postów
40
Wiek
35 lat
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
957
Wczoraj treningowo było ciężko, ponieważ z braku czasu musiałam rano wcisnąć pole dance a wieczorem siłownię. W dodatku od tego tygodnia dorzucam trzeci trening pole dance, więc zobaczymy jak będzie z regeneracją. Na razie nie miałam problemu, jeśli pilnowałam ile śpię (a potrzebuję więcej niż 7h, najlepiej 9).
Goblet squat 4s
12x16kg / 10x20kg / 10x20kg / 10x20kg
HT 4s
8x60kg
Podciąganie na drążku
2x4
Ściąganie drążka do klatki 3s
10x35kg
WL 3s
8x20kg
Prostowanie tricepsa zza głowy siedząc 2s
12x4kg na stronę
Face pull z gumą 3x15
Spięcia brzucha na ławce skośnej
2x10
Single arm sit-up 2s
12x 4kg
Zmieniony przez - Mominator w dniu 2023-02-02 00:00:53
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
4272
Napisanych postów
5120
Wiek
47 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
118521
Jak moja corka byla mala, tak do okolo 3 roku zycia (teraz ma 12 lat) to nie przespalam zadnej calej nocy ciagiem, tylko wlasnie tak z pobudkami, podobnie mialam ze bylo ciagiem ze 4 godziny snu :)
Poza tym to u mnie srednio wychodzilo i wciaz wychodzi z 6-7 godzin snu, wiecej to luksus i rzadkosc, ale mnie tyle wystarcza do w miare dobrej regeneracji, pewnie wiecej byloby lepiej, ale jest jak jest, troche tez kwestia adaptacji :)
Zmieniony przez - madzia_666 w dniu 02.02.2023 13:05:51
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
14580
Napisanych postów
21838
Wiek
43 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
620375
Madzia kwestia indywidualna, ludzie mają różne zapotrzebowanie na sen. Ja po 6h czuję się koszmarnie i ciężko wogóle funkcjonować, nie mówiąc o treningu. 7h to minimum a najlepiej 8h, przy ciężkich treningach nawet 9h ale na tyle niestety nie mam czasu.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
4272
Napisanych postów
5120
Wiek
47 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
118521
No wiem ze indywidualna, ja nawet jakbym chciala dluzej spac niz te 6-7 godzin to nie mam mozliwosci zyciowych, w weekend jak nie mam pracy to dluzej moge pospac, ale na tygodniu to no way. Wiec tu zycie mnie zmusilo do pewnych adaptacji :)
Zmieniony przez - madzia_666 w dniu 02.02.2023 14:58:32
Szacuny
12
Napisanych postów
40
Wiek
35 lat
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
957
Ja sama nie mam dzieci wiec nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak dużo czasu zajmują, ale na pewno staram się ucinać wszystkie wieczorne bezsensowne oglądanie instagrama czy YT. Jak tego nie robię to właśnie kończy się tym, ze śpię po 5-6h i jestem zombie.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
4272
Napisanych postów
5120
Wiek
47 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
118521
No ja wstaje o 6 rano, praca, trening, jestem w domu ok 20, musze rodzinnie troche pozyc, z corka pogadac, i dopiero jak ona idzie spac o 22 okolo to mam czxasu troche dla siebie, np zrobic jedzenie na kolejny dzien, ide spac okolo 23.30-24 :) Jak mam dzien nietreningowy to jest troche lepiej, bo w domu jestem okolo 17-30-18, wiec kupa czasu, hehe, i w weekend tez wiecej czasu jak pracy nie mam, ale na ogladanie netflixa czy inne glupoty tez warto znalezc czas zeby nie bylo tylko zycia pod jakis rezim praca-treming, bo zwariowac mozna. Wiec tak to wyglada :) Ale ja po 6 godzinach snu to jestem wlasciwie na chodzie, treningowo tez ok wszystko wchodzi, gorzej jak jest kilka dni ponizej 6 gidzin, to juz jest ciezko :)