Szacuny
1
Napisanych postów
40
Na forum
4 lata
Przeczytanych tematów
293
Siemka. Od dłuższego czasu podczas treningu prawie wcale nie czuję mięśni, są wyjątki jak barki czy łydki, ale po zaprzestaniu wykonywania ćwiczenia odrazu jakiekolwiek uczucie mija. W dzień treningowy pod wieczór lub po treningu średnio przy ruchu czuję jakbym jakkolwiek trenował. Staram się trenować prawie zawsze do 1-2 powtórzeń w zapasie, czasami do upadku. Pytałem kilku trenerów żeby sprawdzili moją technikę przy ćwiczeniach i wszystko wykonywałem poprawnie. Dziennie zjadam około 150g białka przy 82-84kg masy ciała na 177-8 15 lat. Tak samo na następny dzień nie mam zakwasów. Czy to niedobrze? Ma to wpływ na moją progresje czy jest to tak jakby szczęśliwy traf genetyczny że nie czuje tego. Z góry dziękuje za pomoc
Zmieniony przez - Wolfusiek w dniu 2022-11-14 22:21:18
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6925
Napisanych postów
63312
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787672
Nie napisałeś za wiele o sobie, ale patrząc na Twój wiek to zakładam, że jesteś początkujący. I tutaj jest pies pogrzebany z czuciem mięśniowym. Nie każdy czuje odpowiednio pracę mięśni od samego początku bo nasze ciało musi się zaadaptować do nowych warunków.
Każdy kolejny trening wywołuje adaptację naszego układu nerwowego przez co nasze wykonanie ćwiczeń staje się bardziej efektywne i z czasem to czucie mięśniowe może się poprawić. Ale nie zawsze jest tak, że się pojawi. I łatwiej uzyskać mind muscle connection w ćwiczeniach izolowanych.
To, że nie odczuwasz mikrouszkodzeń po treningu siłowym nie musi oznaczać złego treningu po prostu dobrze się regenerujesz przez prawidłową dietę i sen. Przy czym tutaj jest pewna pułapka. Mięśnie aby się rozwijać muszą być przeciążane regularnie czyli musi zachodzić progresja ciężarowa, może nie odczuwasz nic po treningu bo Twoje treningi nie są wystarczająco ciężkie. Domsy nie są wyznacznikiem dobrego treningu, a progresja ciężarowa i efekty sylwetkowe, jeśli to się poprawia to znaczy, że wszystko jest w porządku.
Szacuny
35339
Napisanych postów
27727
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288158
Ankieta by sie przydała https://www.sfd.pl/ZRZUT_DIETY_JAK_ZROBIĆ_ANKIETA_i_REGULAMIN_DZIAŁU.-t922822.html nie wiadomo jaki masz staż , patrzac na wiek to raczej jesteś poczatkujacy więc to jest dość powszechne u takich osób . Jako osoba poczatkująca nie masz jeszcze odpowiedniego czucia mieśniowego , nie masz tej świadomosci własnego ciała ale to że ty nei czujesz danych mięśni w trakcie trening nei znaczy ze one nie pracują , tak samo spraw tyczy sie domsów i jeśli ich nie masz to też nie znaczy że trening był zły . Rób swoje nadal i skoro technika jest oceniona i jest dobra to wszystko z czasem zacznie się poprawiać a wraz z tym i odpowiednie odczucia się pojawią
Szacuny
1
Napisanych postów
40
Na forum
4 lata
Przeczytanych tematów
293
rion10
Nie napisałeś za wiele o sobie, ale patrząc na Twój wiek to zakładam, że jesteś początkujący. I tutaj jest pies pogrzebany z czuciem mięśniowym. Nie każdy czuje odpowiednio pracę mięśni od samego początku bo nasze ciało musi się zaadaptować do nowych warunków.
Każdy kolejny trening wywołuje adaptację naszego układu nerwowego przez co nasze wykonanie ćwiczeń staje się bardziej efektywne i z czasem to czucie mięśniowe może się poprawić. Ale nie zawsze jest tak, że się pojawi. I łatwiej uzyskać mind muscle connection w ćwiczeniach izolowanych.
To, że nie odczuwasz mikrouszkodzeń po treningu siłowym nie musi oznaczać złego treningu po prostu dobrze się regenerujesz przez prawidłową dietę i sen. Przy czym tutaj jest pewna pułapka. Mięśnie aby się rozwijać muszą być przeciążane regularnie czyli musi zachodzić progresja ciężarowa, może nie odczuwasz nic po treningu bo Twoje treningi nie są wystarczająco ciężkie. Domsy nie są wyznacznikiem dobrego treningu, a progresja ciężarowa i efekty sylwetkowe, jeśli to się poprawia to znaczy, że wszystko jest w porządku.
Zmieniony przez - rion10 w dniu 2022-11-15 11:35:35
Jeśli chodzi o staż to chodzę od konca marca, a tak na poważnie ćwicze 5-6 miesięcy. Jeśli chodzi o jakiś progres na ławe to 2.5kg co 2-3 tygodnie dokładam na serie. Trening 3 razy w tygodniu regularnie. Pn Śr Pt weekend regeneracja. Mogę podrzucić moją diete przez ostatni tydzień z fitatu oraz plan treningowy. Chodzę z grupką znajomych na siłownie i każdy po jakimś wyciskaniu na klatkę czuje pieczenie, a ja nic a nie chcę tracić możliwości progresowych. Jeśli to nic złego to uznam to za przewagę, bo lepiej jak nie boli niz jak boli.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6925
Napisanych postów
63312
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787672
Na bolesność potreningową trzeba spojrzeć z dwóch stron i wyciągnąć wnioski. Po pierwsze wszystko u Ciebie jest ok jeśli realizujesz swoje cele treningowe np wzrost siły czy budowa masy mięśniowej bo to oznacza, że wszystko działa jak należy. Regeneracja hula i się rozwijasz.
Niestety czasem jest tak, że nasz trening ma zbyt niską intensywność po prostu trenujemy za lekko wówczas nie rozwijamy się jak należy i nie mamy żadnych negatywnych odczuć jak bolesność treningowa. A wychodzi, że u Ciebie jest ok ale 2,5kg na 3 tygodnie to powolna bardzo progresja
Szacuny
4045
Napisanych postów
45462
Wiek
6 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
349877
Jeśli rośniesz i masz efekty to przestałbym przejmować się szczegółami. Na czucie ma wpływ szereg czynników, jednym z nich jest bycie początkującym. Prozaiczne ale prawdziwe.
„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„
Szacuny
1
Napisanych postów
40
Na forum
4 lata
Przeczytanych tematów
293
rion10
Na bolesność potreningową trzeba spojrzeć z dwóch stron i wyciągnąć wnioski. Po pierwsze wszystko u Ciebie jest ok jeśli realizujesz swoje cele treningowe np wzrost siły czy budowa masy mięśniowej bo to oznacza, że wszystko działa jak należy. Regeneracja hula i się rozwijasz.
Niestety czasem jest tak, że nasz trening ma zbyt niską intensywność po prostu trenujemy za lekko wówczas nie rozwijamy się jak należy i nie mamy żadnych negatywnych odczuć jak bolesność treningowa.
A wychodzi, że u Ciebie jest ok ale 2,5kg na 3 tygodnie to powolna bardzo progresja
Nie zaznaczyłem że jestem na redukcji od dłuższego czasu, może mieć to wpływ na dosc powolny progres, ale nie jestem pewnien. Nie wiem też jak poprawić ewentualne problemy mięśniowe, skoro technicznie wszystko robie poprawnie to co może na to oddziaływać.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6925
Napisanych postów
63312
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787672
Wiesz przez internet jest ciężko doradzić cokolwiek bo wiele osób mówi, że wykonuje poprawnie technicznie ćwiczenia, a w fizycznym wykonaniu są jakieś niuanse, które można poprawić, a mają wpływ na czucie mięśniowe. Niestety tak to działa w praktyce, że wymaga się sporego skupienia i faktycznego wczucia w prace mięśnia żeby ten mind muscle connection wyrobić. Niejednokrotnie też wady postawy mają duży wpływ na to czy przykurcze w okolicach barków czy szyi. Musisz się przyglądnąć sprawie dokładniej.