monkey22Luk122Co Wy macie z tymi badaniami ?
Jak chcecie zbadać deficyt witamin B ? Czy sodu / potasu ?
Ja miałem potężne problemy z ciśnieniem i tetnem a wyniki z krwi w normie. Lekarka zaleciła magnez + potas + sód i w ciągu 2 miesięcy problemy się ustabilizowały.... I tak jest z każdym minerałem.
Ale jednak wszystko przyjmowałeś po zaleceniach lekarza wiec jeśli komuś coś dolega albo ma jakieś braki to albo warto skonsultować z lekarzem albo porobić jakieś badania które mogą nakierowąc co warto zacząć przyjmować , chodzi o to że teraz cała mas ludzi bez żadnych w ogóle wskazań łyka wszelakie multiwitaminy na kilogramy bo w telewizji reklamują i fajnie to wyglada więc czemu nie brać garściami bo przeciez to tylko suple
Wydaje mi się, że wiesz, że piszesz bzdury i teraz dalej w to brniesz. Czemu ? Nie wiem.
Nikt nigdzie nie napisał, że ma jeść kilogramy witamin.
Na te chwilę nie ma badań które Ci powiedzą co masz jeść za
witaminy.... I powiem Ci, że nawet mi się nie chce tłumaczyć po raz kolejny podstaw.
Tak naprawdę sens mają tylko - badanie poziomu kwasu metylmalonowego i poziom D3. Przy czym żadne z tych badań nie pokazuje poziomu witaminy w krwi. Tylko w 1 wypadku poziom enzymu który rośnie jeśli poziom B12 spada a w drugim wypadku badamy metabolit d3
2) ktoś pisał o tym, żeby nie kupować zestawów bo większość witamin się gryzie.
Przecież np witaminy b kupuje się w zestawach, bo pomimo antagonizmu na jednym poziomie występuje ogólna synergia. Bez Wit B12 reszta witamin praktycznie nie działa.
Dokładnie opisano to tutaj:
https://leczeniepro.pl/dieta-nielaczenia-synergia-antagonizm/
Z multiwitaminami jest inny problem - większość z nich ma bardzo słabe wchłanianie. Pcha się tam jakieś tlenki, węglany czy cukier który zaburza wchłanianie.