Chciałem Was zapytać czy zwracacie uwagę w swoich dietach na ilość błonnika i cukrów prostych?
1. U mnie wygląda to tak, że w diecie 2800 kcal około 10-11% energii (70-80g dziennie) pochodzi właśnie z cukrów prostych. Głównie z owoców, warzyw i piwa 0%. Nie mam w diecie absolutnie żadnych napojów słodzonych i słodyczy, a wartość 10-11% i tak wydaje mi się wysoka. Czy jest to coś czym warto zawracać sobie głowę?
2. Mam w diecie dość dużo błonnika - około 45-50g dziennie. Pochodzi on głównie z warzyw, owoców, pieczywa pełnoziarnistego, kasz, makaronów pełnoziarnistych i kakao. Już w tej chwili przekraczam zalecaną górną dawkę błonnika = 40g dziennie. Zastanawiam się co będzie jak kiedyś przejdę na masę z dietą ~3500 kcal. Dodatkowe kalorie będą pochodzić wtedy prawie wyłącznie z węglowodanów (w tej chwili mam ich średnio 255g dziennie, jest to 37% dziennej puli energii). Z obliczeń wychodzi mi że będę zjadał wtedy ~75-80g błonnika dziennie. To prawie 2x zalecanej dziennej dawki. Czy poza sr*niem po kilka razy dziennie jest się czym martwić?
1. U mnie wygląda to tak, że w diecie 2800 kcal około 10-11% energii (70-80g dziennie) pochodzi właśnie z cukrów prostych. Głównie z owoców, warzyw i piwa 0%. Nie mam w diecie absolutnie żadnych napojów słodzonych i słodyczy, a wartość 10-11% i tak wydaje mi się wysoka. Czy jest to coś czym warto zawracać sobie głowę?
2. Mam w diecie dość dużo błonnika - około 45-50g dziennie. Pochodzi on głównie z warzyw, owoców, pieczywa pełnoziarnistego, kasz, makaronów pełnoziarnistych i kakao. Już w tej chwili przekraczam zalecaną górną dawkę błonnika = 40g dziennie. Zastanawiam się co będzie jak kiedyś przejdę na masę z dietą ~3500 kcal. Dodatkowe kalorie będą pochodzić wtedy prawie wyłącznie z węglowodanów (w tej chwili mam ich średnio 255g dziennie, jest to 37% dziennej puli energii). Z obliczeń wychodzi mi że będę zjadał wtedy ~75-80g błonnika dziennie. To prawie 2x zalecanej dziennej dawki. Czy poza sr*niem po kilka razy dziennie jest się czym martwić?
Krzysztof Piekarz