Witam. Mam 17 lat (rocznikowo 18), mam około 185cm i ponad 80kg. Ćwiczyłem na siłowni około 2 lata. Jestem silny i umięśniony. Chciałbym zacząć ćwiczyć sztuki walki. Mam do wyboru boks, mma, kick boxing, k1, muay thai i karate. Byłem już na dwóch treningach karate i bardzo mi się podobało. Chciałbym ćwiczyć sztuki walki z następujących powodów:
-jestem fanem sportów walki ( UFC, KSW, WBC, WKF itd.)
-chcę się nauczyć samoobrony, czuć się bezpiecznie na ulicy
-chcę mieć aktywność fizyczną bo od zawsze byłem aktywny fizycznie.
Od razu mówię, że boks mi tutaj najmniej pasuje bo nie ma kopnięć. A muay thai jest trochę zbyt brutalne hah. Nie myślę o jakiś walkach czy coś. Zwykły trening techniczny, wytrzymałościowy i sparingi. W karate podoba mi się sposób walki nogami i to, że nie wolno uderzać w twarz (oyama). Więc mam do Was pytanie co byście mi polecali. Który z tych sportów jest bezpieczny(chodzi o sparingi bo walczyć w klatce nie będę). Wiadomo, że siniaki będą nawet na sparingach i naciąganie mięśni, ale aby nie było wstrząsów mózgu, łamania karku itp. Bo w Muay Thai nawet na springu dostanie z kolana na twarz nie jest chyba najbezpieczniejsze. A mózg na maturę chciałbym mieć sprawny. Najbardziej mi pasuje karate, ale jak patrzę, że dzieciaki mające 4 lata to już ćwiczą to mam wrażenie, że to już trochę za późno dla mnie, żebym wdrapał się na jakiś wyższy poziom. W końcu 18 lat prawie na karku. Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam!
-jestem fanem sportów walki ( UFC, KSW, WBC, WKF itd.)
-chcę się nauczyć samoobrony, czuć się bezpiecznie na ulicy
-chcę mieć aktywność fizyczną bo od zawsze byłem aktywny fizycznie.
Od razu mówię, że boks mi tutaj najmniej pasuje bo nie ma kopnięć. A muay thai jest trochę zbyt brutalne hah. Nie myślę o jakiś walkach czy coś. Zwykły trening techniczny, wytrzymałościowy i sparingi. W karate podoba mi się sposób walki nogami i to, że nie wolno uderzać w twarz (oyama). Więc mam do Was pytanie co byście mi polecali. Który z tych sportów jest bezpieczny(chodzi o sparingi bo walczyć w klatce nie będę). Wiadomo, że siniaki będą nawet na sparingach i naciąganie mięśni, ale aby nie było wstrząsów mózgu, łamania karku itp. Bo w Muay Thai nawet na springu dostanie z kolana na twarz nie jest chyba najbezpieczniejsze. A mózg na maturę chciałbym mieć sprawny. Najbardziej mi pasuje karate, ale jak patrzę, że dzieciaki mające 4 lata to już ćwiczą to mam wrażenie, że to już trochę za późno dla mnie, żebym wdrapał się na jakiś wyższy poziom. W końcu 18 lat prawie na karku. Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam!
Krzysztof Piekarz

