Paatik, opis bardzo przydatny, na pewno skorzystam i się pochwalę czy się udało.
Bardzo krótkie podsumowanie 9 tygodnia:
PODSUMOWANIE TYGODNIA
Waga: 94,5 -> 93,1 kg -> 92,7 kg -> 92,6 -> 92,1 kg -> 91,6 kg ->92,9 kg -> 91,8 kg -> 91,1 kg -> ~91 kg
Dieta: 0
Trening: 1
Dodatkowa aktywność: 1
Tydzień 1: 1 pkt
Tydzień 2: 2,5 pkt
Tydzień 3: 3 pkt
Tydzień 4: 2,5 pkt
Tydzień 5: 3 pkt
Tydzień 6: 1,5 pkt
Tydzień 7: 2,5 pkt
Tydzień 8: 1,5 pkt
Tydzień 9: 2 pkt
Całe wyzwanie - 19,5 pkt
Na wadze -3,5 kg, pewnie byłoby więcej gdyby nie te urodziny w ostatnim tygodniu.
Pomiarów na razie niestety nie zrobiłam, postaram się nadrobić na dniach.
Niestety, posypałam się w poniedziałek, jak brałam hantlę do gobleta to poczułam ostry ból w kręgosłupie, coś tam jeszcze poćwiczyłam, bo było to niby chwilowe, ale z kolejnymi godzinami się robiło coraz gorzej. No i teraz lecę na dorecie, nadaję do Was na leżąco, bo z siedzeniem słabo, z chodzeniem lepiej, ale za długo też się nie mogę kręcić. No i taka sytuacja. Skierowanie mam do ortopedy, jak trochę puści ból to się wybiorę. Jak się włączę do pracowego kompa to zobaczę na ile mój pakiet medyczny obejmuje jakieś wizyty u fizjoterapeuty, może tam się da coś podziałać. Na pewno mam jakieś konsultacje, nie wiem czy coś więcej.
Z pozytywnych rzeczy - odebrałam mój bon i bardzo mi poprawił parszywy nastrój :D
Bardzo krótkie podsumowanie 9 tygodnia:
PODSUMOWANIE TYGODNIA
Waga: 94,5 -> 93,1 kg -> 92,7 kg -> 92,6 -> 92,1 kg -> 91,6 kg ->92,9 kg -> 91,8 kg -> 91,1 kg -> ~91 kg
Dieta: 0
Trening: 1
Dodatkowa aktywność: 1
Tydzień 1: 1 pkt
Tydzień 2: 2,5 pkt
Tydzień 3: 3 pkt
Tydzień 4: 2,5 pkt
Tydzień 5: 3 pkt
Tydzień 6: 1,5 pkt
Tydzień 7: 2,5 pkt
Tydzień 8: 1,5 pkt
Tydzień 9: 2 pkt
Całe wyzwanie - 19,5 pkt
Na wadze -3,5 kg, pewnie byłoby więcej gdyby nie te urodziny w ostatnim tygodniu.
Pomiarów na razie niestety nie zrobiłam, postaram się nadrobić na dniach.
Niestety, posypałam się w poniedziałek, jak brałam hantlę do gobleta to poczułam ostry ból w kręgosłupie, coś tam jeszcze poćwiczyłam, bo było to niby chwilowe, ale z kolejnymi godzinami się robiło coraz gorzej. No i teraz lecę na dorecie, nadaję do Was na leżąco, bo z siedzeniem słabo, z chodzeniem lepiej, ale za długo też się nie mogę kręcić. No i taka sytuacja. Skierowanie mam do ortopedy, jak trochę puści ból to się wybiorę. Jak się włączę do pracowego kompa to zobaczę na ile mój pakiet medyczny obejmuje jakieś wizyty u fizjoterapeuty, może tam się da coś podziałać. Na pewno mam jakieś konsultacje, nie wiem czy coś więcej.
Z pozytywnych rzeczy - odebrałam mój bon i bardzo mi poprawił parszywy nastrój :D
2
Na razie wypróbowałam z tego te białe ciastka, całkiem spoko, choć różnią się smakiem od normalnych słodyczy.
