Witaj,
po pierwsze albo deficyt albo
zero kaloryczne lub plus kaloryczny. Nazwa "deficyt" oznacza, że czegoś brakuje w tym przypadku kalorii, a zero że dostarczasz tyle ile spalasz.
Oceniając sylwetkę i rozważając na porę roku, to sugerowałabym jeszcze redukować, gdyż nie jest to forma plażowa. Póki co Twoje ciało jeszcze nadal wygląda sporych nakładów treningowych aby zyskało sportowy i estetyczny zarys.
Oprócz diety, która powinna opierać się przede wszystkim na produktach nisko przetworzonych oraz eliminacji słodyczy, słodzonych napoi, słodkich, słonych przekąsek, warto postawić na wyższy udział białka w diecie. Postaraj się aby tego białka nie było mniej niż 30% ogółu spożywanych kalorii.
Myślę, że jest to też dobry czas na wrzucenie spalacza tkanki tłuszczowej, który zdecydowanie przyspieszy efekty, doda energii, pozwoli ciężej trenować.
To że jesteś na redukcji i na ujemnym bilansie nie koliduje też z suplementacją kreatyny. Sądzę że jej zastosowanie jak najbardziej wyjdzie Ci na korzyść.