Witam, mam takie pytanie odnośnie przysiadu oraz martwego.. A więc mój wynik na wyciskaniu leżąc to 112,5kg (było to totalnie płasko, nie ogarniałem wtedy techniki, że tyłek powinien się stykać a nogi być napięte) no i teraz tak martwy klasyk 142,5kg (zacząłem robić sumo, ze względu na mój wzrost i trudność w ustawieniu pozycji startowej, jak nie biodro mi wystrzeliło to znów za nisko i bałem się o bezpieczeństwo a w sumo jest mi wygodniej i mam prosto plecy, ale nie sprawdzałem maxa) a przysiad to 122,5kg..
I wszystko się sprowadza do tego, dlaczego mam tak względnie dobry wynik na wyciskaniu w stosunku do martwego czy przysiadu, wiem że może trochę śmieszne.. Ale gdzie mogę się doszukiwać słabych ogniw by poprawić te dwa boje? Z przeszłości moich treningów mogę dodać, że rzadko kiedy trenowałem dwójki (niekiedy martwy ciąg na prostych, lub na maszynie i ostatnio wprowadziłem żurawie, ale nadeszła pandemia więc nic z tego nie wyszło za bardzo), brzucha bezpośrednio też nie trenowałem, kupiłem niedawno ab wheel roller oraz nie trenowałem stricte ruchu hip hinge, żadnych glute bridge ani hip thrustów etc
I wszystko się sprowadza do tego, dlaczego mam tak względnie dobry wynik na wyciskaniu w stosunku do martwego czy przysiadu, wiem że może trochę śmieszne.. Ale gdzie mogę się doszukiwać słabych ogniw by poprawić te dwa boje? Z przeszłości moich treningów mogę dodać, że rzadko kiedy trenowałem dwójki (niekiedy martwy ciąg na prostych, lub na maszynie i ostatnio wprowadziłem żurawie, ale nadeszła pandemia więc nic z tego nie wyszło za bardzo), brzucha bezpośrednio też nie trenowałem, kupiłem niedawno ab wheel roller oraz nie trenowałem stricte ruchu hip hinge, żadnych glute bridge ani hip thrustów etc
Krzysztof Piekarz
