Szacuny
21
Napisanych postów
33
Wiek
49 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
48332
paula.cw
Przepraszam przegapiłam Twoj dziennik (jakiś problem z powiadomieniami). Już jestem i będę na bieżąco odpowiadać :)
Nie ma co patrzeć na innych. Każda z nas ma inne doświadczenie i predyspozycje :)
witam
nightingal
A może nagraj ten swing to zobaczymy co ewentualnie jest nie tak.
dzięki, ale nie. Co do swingu o technikę nie mam obaw, tylko tego dnia akurat czułam jakieś ból w krzyżu. Czasem tak mam, że wstaję połamana, to chyba już taki wiek
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13841
Napisanych postów
23364
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636623
"dzięki, ale nie. Co do swingu o technikę nie mam obaw, tylko tego dnia akurat czułam jakieś ból w krzyżu. Czasem tak mam, że wstaję połamana, to chyba już taki wiek" Dobrze, ze nie mam Cię w realu pod ręką - bo jestem w wojowniczym nastroju w przeddzień moich urodzin.... A swing akurat wcale nie jest taki prosty jak się wydaje.
Szacuny
21
Napisanych postów
33
Wiek
49 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
48332
Patik, już wcześniej pisałam, że niestety, ale nie jestem chętna do wstawiania filmików. A swing akurat kiedyś na siłowni z personalnym przerabiałam, i przynajmniej wtedy, było OK.
I zgadzam się, że nie jest prosty, dlatego też nie szarżuję tu z ciężarem, bo można się łatwo skrzywdzić.
Zmieniony przez - pixie:) w dniu 2020-02-03 13:16:54
3x obwód:
4a. Wchodzenie na skrzynię 3x20 /po 10 na stronę 5/ 5/ 5 - krążek trzymany w górze
4b. Monster walk 3x max, guma na kostkach
4c. Burpee 3x10
RDL i Martwy sumo- zrobiłam z gumą zahaczoną w pasie- fajnie wyznaczało tor ruchu.
WIosło już ciężko, a z kolei HT całkiem dobrze.
Wyciskanie ta 40tka już bardzo ciężko. Zastanawiam się jak ja będę tu progresować w dalszej części wyzwania.
Oba treningi dobrze weszły.
Zmieniony przez - pixie:) w dniu 2020-02-11 11:05:00
Szacuny
21
Napisanych postów
33
Wiek
49 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
48332
nightingal
Zawsze można spróbować w tym wyciskaniu dołożyć powtórzeń - albo zejść z nimi niżej i dołożyć wtedy ciężaru. Sposobów na progresowanie jest dużo.
myślę, że zastosuję tu powtórzenia malejące 12-10-8-6
paula.cw
Już niedługo zmiana treningu więc trzeba na koniec tego planu wycisnąć co się da ;)
Widzę że waga nieźle leci. Wrzucalas jakieś pomiary?
no dokładnie, tylko ja mam tu WL sztangą i w kolejnych też jest sztangą. Ale lubię to ćwiczenie i go zostawiam na kolejne 6 tyg. tylko właśnie zmienię ilość powtórzeń.
Co do pomiarów to tylko lustro, ciuchy i waga. Nie lubię pomiarów cm bo zawsze, ale to zawsze, mam inny pomiar czy to uda, czy talia... no nie umiem tym centymetrem się poprawnie mierzyć. Zresztą nie odczuwam obecnie nawet takiej potrzeby, i nawet jeśli waga w kg. się waha ( a waha się często) to ja i tak w lustrze widzę poprawę
Przysiady zrobione, ale 50 już ciężko. Teraz mogę się już przyznać że nie lubię niskich przysiadów na dużym zakresie powtórzeń, ale właśnie o to chodziło, żeby trochę porobić to za czym się nie przepada. Na box z kolei bardzo lubię, tutaj nie boję się tak ciężaru, więc zobaczymy co następne 6 tyg, przyniesie