Oglądam tyłku tu w temacie,to co wrzucacie- Internet mam ledwo ,ledwo.
Ogolnie:
W 212 trochę jestem zaskoczony, Derek wydawał się pewnikiem A tu niespodzianka ;)
W Open ogólnie rozczarowanie.
Tak jak ktoś pisał - chłopcy nie dali rady mentalnie,że można sięgnąć po czekający na nich tytuł, że w tym roku nie jest dedykowany i od nich zależy czy to zgarną.
Winkler duże rozczarowanie jak byłaby forma z zeszłego roku spokojnie by wygrał.
Hadi- wiadomo nie jest źle ale spodziewałem się czegoś więcej
Bonac ok,pozbył się wreszcie tego czegoś z glowy.
Ale ogólnie sama postura zbyt mikra na Mr Olympia.
Curry - pisałem wielokrotnie niby ok Ale na żywo zawsze rozczarowanie,podobnie jak Moral.;)
Dexter brzuchem zawala, tak pewnie by wygrał.
Kuclo się poprawil Ale do top to jeszcze dużo brakuje.
Widać jedno - wszyscy przekombinowali z formą,
Nie wytrzymali ciśnienia Mr Olympia.
Ale nadal jeszcze wiele jest możliwe,zobaczymy na finałach, kto pokona strach przed tytułem i to sobie po prostu weźmie :)