Szacuny
0
Napisanych postów
32
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
150
Wydaje mi się, że mój bicepsy są zbyt wystające i kulkowate co powoduje ze wyglądają mało kobieco. Wiem, że wygląd bicepsa to przede wszystkim kwestia genów, ale czy są jakieś ćwiczenia które by pomogły skorygować jego kształty, wydłużyć, wysmuklić?
Szacuny
674
Napisanych postów
1196
Wiek
45 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
75579
Jak wspomniałem, nie sądzę żebyś chodziła pospinana codziennie prezentując biceps, a zdjęć w normalnej naturalnej pozie z opuszczonymi ramionami nie widziałem. Nie da się spowodować zmniejszenia partii bez zaprzestania wykonywania ćwiczeń ją powiększających- w tym wypadku pracy. Możesz rozpocząć trening czegokolwiek; bieganie, siłownia, kickboxing itp. dzięki czemu całe ciało będzie się prezentować wysmuklej a ręce nie będą się rzucać w oczy (o ile w ogóle się rzucają, nie wiem, nie widziałem). Możesz zrobić redukcję, ręka zmniejszy obwód razem z resztą, ale może to podziałać w drugą stronę; wyrzeźbiona ręka może w obwodzie będzie mniejsza, ale wizualnie może się wydawać większa. Możesz zminimalizować używanie bicepsów poprzez opuszczenie przenoszonych skrzynek, worków jak najniżej, tak aby ramiona były ugięte w jak najmniejszym kącie. A tak poza tym to możesz też przestać się tym przejmować; jak często słyszysz "Ale łapa!"?
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774971
miau86
Wydaje mi się, że mój bicepsy są zbyt wystające i kulkowate co powoduje ze wyglądają mało kobieco. Wiem, że wygląd bicepsa to przede wszystkim kwestia genów, ale czy są jakieś ćwiczenia które by pomogły skorygować jego kształty, wydłużyć, wysmuklić?
Nie są zbyt wystające i kulkowste. Wyglądają normalnie. Budowa Twojej sylwetki jest proporcjonalna. Wygląd bicepsa nie ma zbyt wiele wspólnego z genami. Masz dość wysoki poziom tkanki tłuszczowej. Lata treningów i przede wszystkim poprawy kompozycji sylwetki i będzie dużo lepiej patrząc ogólnie na jej wygląd. Akurat biceps wgląda najlepiej. Reszta już dużo gorzej. Nie pozostaje nic innego, jak dobrze się odżywiać i solidne trenować całe ciało. Jeżeli masz problemy pod kątem psychicznym odnośnie do wyglądu Twoich ramion, to konsultacje z psychologiem lub innym rodzajem psychoterapeuty.
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
150
Ok, może wygląd moich ramion to kwestia ilości tkanki tłuszczowej, o której wspomniał Domer, co powoduje wrażenie większej objętości. Fakt jest taki, że porównując swoje zdjęcia sprzed kilku lat, moje ręce, mimo już istniejącego bicepsa, wyglądały smuklej.
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
150
A to jeszcze mam jedno pytanie : jakiś czas temu skontaktowałam się w sprawie moich mięsni, do trenera personalnego, który ułożył mi diete gdzie przeważają węglowodany złożone, potem tłuszcze a na koncu białka. Wytłumaczył, że dieta też wpływa na rozrost mięsnia i że moja dieta nie będzie dawać mięsniom dodatkowego "kopa" do rozrostu, podczas gdy tutaj wpoście można wyczytać, że nie ma diety na mięsnie.
Zmieniony przez - miau86 w dniu 2019-07-20 13:23:38
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774971
Niestety nie rozumiem Twojej wypowiedzi i pytania w niej zawartego. Jeżeli pytasz o to , czy od naszej diety uzależnione jest to jakie uzyskamy efekty, to odpowiedź brzmi zdecydowanie tak. Przecież to oczywiste, że jeżeli dostarczysz więcej kalorii niż wynosi Twoje zapotrzebowanie kaloryczne, to będziesz budowała masę mięśniową. Z kolei w sytuacji, gdy dostarczysz ich poniżej zapotrzebowania kalorycznego, to będziesz redukowała. Jak wiesz z wcześniejszych wypowiedzi możesz wnioskować, że dieta nie ma wpływ na to jak zmienią się nasza sylwetka?
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
150
Domer - wiem, że drąże temat, przepraszam, ale chce uściślic pewne rzeczy. Dostałam diete w której nie ma w ogóle mięsa, nabiału typu jajka, twaróg itd, natomiast jest awokado, tuńczyk itp czyli składniki tłuste. Odnośnie diety, wiem, że jeśli będe posiłkować się np. węglowodanami prostymi (jakiś czas temu jako łasuch jadłam je w nadmiarze zamiast zwykłego posiłku), wiem że to niezdrowe, że waga idzie w górę i gromadzi się...tłuszcz tu i tam. A jeśli redukuje no to analogicznie; waga idzie w dół, tkanka tłuszczowa spala się. No a mięsień ? Czy mięsień też się kurczy jak tkanka tłuszcz w sensie smukleje, maleje? Trener dał mi diete w której mam jeść tylko kilka posiłków typu (napisze w uproszczeniu bo nie pamietam za bardzo wszystkich składników) : pasta tuńczyka i awokado, sałatka z awoadko i pomarańczą, kefir z dodatkiem dzemu truskawkowego itp. Nie ma w niej w ogóle naiału, czyli składników które są budulcem mięśni. Wytłumaczysz mi to ? Jak ma się redukcja tkanki tłuszczowej do mięsniowej (jeśli takowa istnieje), bo ja tego do konca nie ogarniam.
Zmieniony przez - miau86 w dniu 2019-07-20 18:22:56
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6373
Napisanych postów
79320
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774971
Zawsze gdy celem jest budowa masy mięśniowej, to zwiększają się nie tylko nasze mięśnie, ale również tkanka tłuszczowa. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku, gdy celem jest redukcja tkanki tłuszczowej. Redukujemy nie tylko tkankę tłuszczową, ale też mięśnie. Niestety tego nie jesteśmy w stanie zmienić. Jesteśmy jednak w stanie jak najbardziej ograniczyć przyrosty tkanki tłuszczowej w czasie budowania mięśni, jak i ograniczyć spadki mięśni w czasie redukowania tkanki tłuszczowej. Wszystko zależne będzie od ilości kcal, makroskładników, ich jakości, aktywności fizycznej itp.
Jeżeli w diecie nie masz dobrej jakości źródeł białka to coś jest z nią nie tak.
Szacuny
0
Napisanych postów
32
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
150
Okej, teraz już rozumiem. Więc mój problem polega na tym, że kiedy przytyłam, no to rozrosły mi się mięsnie (oczywiście praca swoje też zrobiła), niż kiedy byłam szczuplejsza :) Czyli wiem gdzie kot pogrzebany. Muszę się więcej ruszać i dalej nie dać się słodyczom, bo kilka lat temu, wprowadzając normalne jedzenie, niespodziewane schudłam 8 kg, bez ćwiczeń fizycznych. Węglowodany proste zamiast normalnego jedzenia, dały mi w kośc jednym słowem i teraz muszę nad tym popracować. Na razie dziękuje. Mam nadzieję, że już wiem o co chodzi.