Szacuny
2
Napisanych postów
42
Wiek
31 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
1588
Cześć :) waga na dzień dzisiejszy wskazała 66 kg (ta druga która wskazuje wyższe wyniki), zakładam że pewnie będzie jakieś 65 kg, w dodatku jestem opuchnięta więc pewnie dlatego jest wyższa. Generalnie wymiary i waga stoją od dwóch tygodni, teraz delikatnie wzrosły i postanowiłam zmniejszyć kalorie do 2400: B 130, T 75, W 300. Z plusów mogę wymienić znikający cellulit, bardziej jędrne i zbite ciało. Wrzucam zdjęcia, osobiście nie widzę jakiejś większej różnicy pomiędzy nimi (robione są już w innym pomieszczeniu, lepiej oświetlonym). Doszłam do wniosku że chyba będę musiała redukować poniżej 60 kg, aby uzyskać w miarę odpowiednie dla mnie wymiary (ok. 55 cm u udzie, ok. 26-7 cm w ramieniu)
Szacuny
5990
Napisanych postów
10090
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
214583
Szkoda, ze inne warunki , inne światło. No i poucinane stopy. Postaraj się następnym razem stanąć nieco dalej od aparatu. I zestawić zdjęcia stare z nowymi , żeby łatwiej było oceniać.
Cofnęłam się do ostatnich fotek. Według mnie efekt jest rewelacyjny. To są raptem niecałe dwa miesiące rekompozycji a różnica moim zdaniem jest naprawdę duża. Szczególnie w pozycji tyłem. Brawo !!!
Szacuny
2
Napisanych postów
42
Wiek
31 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
1588
Przychodzę do was z pewnym zapytaniem, bo macie większe doświadczenie jak ja :) na chwilę obecną jadę jednak na 2500 kcal i jestem głodna. Nie tak, że mam ochotę tylko na słodycze, ale i na mięso, warzywa - na wszystko. I zastanawiam się, czy możliwe jest abym jadła za mało? W dodatku nie ćwiczę od 1,5 tygodnia ze względu na dużą ilość pracy (po 9 h dziennie na magazynie) i studia (okres zaliczeń, siedzę i się uczę/robię projekty). Cały czas myślę o jedzeniu, przez weekend zluzowałam z dietą, jadłam nie licząc kcal (a pewnie z dziennie było z 3000 a ruch to praca, w weekend studia i co najwyżej 10 k kroków), teraz jestem 3 dzień na 2,5 tyś kcal i dzisiaj musiałam odpuścić bo inaczej zjem laptopa. Możliwe jest abym miała takie efekty jedząc mniej niż powinnam? Ciężko mi uwierzyć w to, stąd to pytanie.
Szacuny
2
Napisanych postów
42
Wiek
31 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
1588
Dodam od siebie jeszcze, że zakładam drugą opcję, a mianowicie że po zaburzeniach odżywania mam taki schemat w głowie, że liczenie kalorii to zawsze jakieś ograniczenie i próbuję w ten sposób uwolnić się od restrykcji - nie ważne ile zjem, zawsze będę myśleć o jedzeniu i zastanawiam się, czy możliwa jest zdrowa redukcja bez liczenia kalorii?