Ooo taki topic wypłynął ... świetnie. Miało być o obalaniu mitów kiedyś. Ja mam pare teoretycznych wątpliwości, chętnie poznam inne opinie. Bo z różnymi, które szanuje, się spotkałam.
No to sytuacja hipotetyczna: swiezak, który kompletnie sztangi nie widział. Chce zacząć
trening silowy. Co ma robić?
A) zacząć ćwiczyć trening oparty na wielostawach przy 100 proc. Założeniu ze nie zna techniki? (A nie ma dostępu do TP)
B) zacząć trening jako „osoba nie gotowa pod sztangę” - gumy, jakieś sztangielki, prostsze ruchy? Innymi słowy przygotować ciało.
Ile powtórzeń ma robić?
A) dużo - bo na mniejszym ciężarze szybciej utrwali wzorzec?
B) mało, bo przy 10 powtórzeniu to już będzie parodia?
Czy wszystkie wielostawy ma robić?
A) wszystkie niezależnie co i jak a technika kiedyś tam z czasem się wyrowna
B) mc niekoniecznie bo np. Nie jest ćwiczeniem dla wszystkich (pod mc podstawić dowolny główny bój/ćwiczenie wielostawowe).