po odstawieniu jak ręką odjął, także z własnego doświadczenia polecam pieczonego lub gotowanego, choć z tego co czytałem po gotowaniu w wodzie zostaje spora część dobrodziejstwa i warto np zblendować go w tej wodzie i pić 
Dziennik żywieniowy https://www.sfd.pl/[BLOG]_Kulinarne_zmagania-t1207353.html