Wg mnie zdecydowanie brak fanów to jakieś nieporozumienie. Piękne są właśnie ich reakcje i to jaką Conor ma z nimi interakcje więc...lipa
Zgadzam się z Agaresem - Conor zdecydowanie chciał za mocno - darł japę i wciskał whisky. Każdy wie, że uwielbiam typa, ale wcześniej był bardziej wychillowany - teraz widać było nerwowość i jakąś dziwną presję którą sobie sam narzucił.
W ogóle wyglądał jak szaleniec xD Nie podoba mi się to, bo przebitki tej konfy idealnie by współgrały do nagrań typu "talk is cheap" - gdyby Khabib wygrał
Jednak wiem na pewno, że Conor to bardzo inteligentny gość - istnieje możliwość że specjalnie chciał wyjść na trochę szaleńca, który bierze sprawę emocjonalnie.
Ale i tak mam pewne rozdarcie wewnętrzne - z jednej strony wiem, że Conor to mastermind jeśli chodzi o SW - i naprawdę mało jest w UFC tak wytrawnych analityków/graczy - powiedziałbym, że na równi jest tylko...Tyron Woodley
Z drugiej jednak strony Conor jest tylko człowiekiem i nie ukrywam, że wczoraj nie wyglądał na gościa który sobie radzi z tym wszystkim co się dzieje dookoła niego.
A Khabib? Wg mnie zrobił wszystko bardzo dobrze - to trzeba mu oddać. Był wychillowany, spokojnie punktował albo ignorował Conora.
Aha i póki co nie wygląda to na galę, która pobije rekordy. Slyszałem słuchy że chcą ruszyć na pełenej kvrwie z promocją później - kiedy będzie mniejsza szansa że ktokolwiek wypadnie - zobaczymy ile w tym prawdy.