SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Wyjście z depresji - dziennik

temat działu:

Zdrowie i Uroda

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 265235

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 712 Napisanych postów 4351 Wiek 45 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57865
Myckol57
Śledzę co jakiś czas ten temat, mam nawet tutaj podobny. Ja powoli się poddaję i uświadamiam sobie że nigdy z tego nie wyjdę. No ale mnie to trzyma od przedszkola. Także można powiedzieć że od urodzenia jestem "naznaczony". Błąd rodziców że nie poszli ze mną do specjalisty jak lekarz rodziny radził. A sam zacząłem się leczyć farmakologicznie w 2013 roku no to już ponad 5 lat. Na początku leczenie przyniosło niesamowite rezultaty, chodziłem jak młody bóg, ale potem jakoś przestały działać i tak się męczę do dzisiaj. Teraz zmieniłem psychiatrę dostaje nowe leki (psychotropy, antydepresanty już nie wystarczą). Ale jakoś nie czuję się po nich super. Mam czekać tydzień czasu bo się okazało że pierwszy psychiatra zrobił mi złe mieszanki, i trzeba czekać aż organizm się wypłucze z tych starych miksów. Leczę się bo leczę, ale już bez wiary w zwycięstwo, za długo to trwa. Organizm nigdy nie był zdrowy, więc nie jest w stanie wrócić do ZDROWEGO STANU, w którym prawdopodobnie nigdy nie był. Czasami sobie zadaje pytanie dlaczego mnie to trafiło już w przedszkolu czy to kara jakaś, czy jaka cholera. Przecież dziecko kilkuletnie niczego nie zrobiło...


a ja 3/4 zycia nie odczuwalem lęków/depresji, w szkole, na studiach w rodzinie itd dobrze radzilem sobie ze stresem, bylo po prostu normalnie, a tu teraz masz. Nie chce Tobie dawac rad ani nikomu bo caly czas w tym jestem, rady trzeba czerpac tylko od tych co z tego wyszli, a sa tacy ludize na forach intenetowych, np ten gościu tez to mial od małego np: https://www.zaburzeni.pl/moja-historia-plus-moje-odburzanie-t5194.html

co mnie jednak dziwi, to to ze moj kolejny powrot do puntu wyjscia objawil sie jak zawsze bardzo silna reakcja ukladu nerwowego, ale juz nie depresja. Dziwne jest to ze jak bralem leki mialem depresje, jak nie biore to nie mam. Moze psychoterapia i zmiana moich przekonan zadzialaly i nie reaguje juz depresja na kolejny powrót, moze dawki omega 3, witamin i mineralow ktore biore z 5 mieisacy? a moze poprawa hormonow, a moze wszystko na raz

dziwne jest tylko to ze jak wczoraj zrobilem trening silowy to puls mialem 82 podczas robienia pompek spadal nawet do 65, a przed i po treningu podczas lezenia 90! co oznacza ze moj organizm musi produkowac bardzo duza ilosc hormonow stresu. Mimo tego wyglada na to ze mimo ze organizm musi byc juz zmeczony, to wysilek fizyczny jest nadal najlepsza metoda wywalenia tego wszytskiego i znowu stopniowego powrotu do wiekszej normalnosci

Bylem tez u neurologa, bo chcialem dostac skierowanie na kriokomore bo czytalem wiele badan, ktore udowodnily, ze zmniejsza ona produkcje hormonow stresu i ma bardzo duzy wplyw na przywrocenie rozregulowanego ukladu nerwowego do normalnosci. No ale oczywiscie skierowania nie dostalem, lekarz odrazu zaczal mowic o tabletkach i tak sie przy niech upieral i rekomendowal, ze nawet nie sluchal co mi jest, nawet nie sluchal ze na tabletkach bylo u mnie 100 razy gorzej. Wyszedlem, recepte wywalilem i bede musial szukac skierowania gdzie indziej












Zmieniony przez - kris4real w dniu 2018-08-31 14:06:22

Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever." - Lance Armstrong
http://www.sfd.pl/kris4real_/,_VE_GOT_DA_POWER_-_NATURAL_POWER__ALTERNATYWNA_DROGA_ATAKUJE_-t434668.html
TRENING HST: http://www.sfd.pl/HST_-_Reaktywacja-t507030.html
DIETA: http://www.sfd.pl/DIETA__NIEZBĘDNY_ELEMENT_ZDOBYWANIA_SIŁY_ORAZ_MASY_MIESNIOWEJ-t507414.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 712 Napisanych postów 4351 Wiek 45 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57865
fajny wywiad z Piszczkiem:

Po meczu z Senegalem wiedział pan, że to już koniec?

Nie. Ale było mi bardzo ciężko samemu ze sobą. Nie wiem, jak inni koledzy, ale po tym, co się wydarzyło, potrzebowałem dwóch dni, żeby w ogóle się poskładać. Ciężko było mi się pogodzić z losem, zaakceptować przebieg tego spotkania. Rozmawiałem wtedy z kilkoma osobami, bo męczyło mnie to, że nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie "dlaczego?".

Ale dlaczego co? Dlaczego przegraliście?

Dlaczego tak słabo zagrałem w tym meczu.

Nie spał pan?

Rozmyślałem za dużo, szukałem przyczyn. Byłem skrajnie przygnębiony. Bo przecież miałem swoje ambicje, jako doświadczony piłkarz wiedziałem, że mecz może mi nie wyjść, ale że aż tak nie wyjść, to jednak się nie spodziewałem. Wtedy włączyła się głowa, myśli się o różnych rzeczach. Nie umiem o tym opowiadać w wywiadzie.

Rozmawialiśmy w Dortmundzie dwa lata temu. Powiedział pan: "wypracowałem w głowie schematy, nauczyłem się odpowiednio reagować". Te schematy teraz nie zadziałały?

Ostatnie pół roku przed mundialem, jakie przeżyłem w Borussii, miało na mnie taki wpływ, że wypracowane wcześniej mechanizmy po porażce z Senegalem nie były w stanie się przebić do mojego myślenia. Mieliśmy w Dortmundzie bardzo ciężki sezon, niby awansowaliśmy do Ligi Mistrzów, ale cały czas był niepokój. Czułem się zmęczony mentalnie. Później przyszedł wyczekiwany mundial, zdarzyła się porażka w pierwszym meczu i schemat uciekł. To było dla mnie za mocne.

A to przecież nie jest tak, że się do kogoś zadzwoni i usłyszy: "to teraz weź niebieską pigułkę". Albo czerwoną.

To trzeba przepracować. Ja od dłuższego czasu mam spotkania z psychologiem sportowym, ale nie na wszystko można się przygotować. Są różne sytuacje życiowe, nawet jeśli znajdzie się sposób reakcji na coś podobnego, to jednak każda kolejna jest inna, różnią się, co sprawia, że stare lekarstwa nie działają. Trzeba sobie poradzić w trybie ekspresowym. Potrzebowałem dwóch dni, żeby się ułożyć i wyjść na boisko, by walczyć z Kolumbią.

Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever." - Lance Armstrong
http://www.sfd.pl/kris4real_/,_VE_GOT_DA_POWER_-_NATURAL_POWER__ALTERNATYWNA_DROGA_ATAKUJE_-t434668.html
TRENING HST: http://www.sfd.pl/HST_-_Reaktywacja-t507030.html
DIETA: http://www.sfd.pl/DIETA__NIEZBĘDNY_ELEMENT_ZDOBYWANIA_SIŁY_ORAZ_MASY_MIESNIOWEJ-t507414.html 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 20 Napisanych postów 45 Wiek 46 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 3346
'' Jest pan bardzo wrażliwy? Sentymentalny?

Wrażliwy na pewno tak. Wiele osób ma tak, że kiedy wydarzy się coś fajnego, uznaje to za naturalne, a jak coś złego, zaczyna się rozpamiętywanie. To jest męczące. Kiedy zacznie się doceniać przyjemne momenty, można lepiej żyć.''

Nawet pro sportowiec pod kontrola psychologa jest wrazliwy na stress... Super wywiad z Piszczkiem na wp pl !


Zmieniony przez - bdk80 w dniu 01/09/2018 09:46:50
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 877 Napisanych postów 2102 Wiek 7 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 60792
W każdym zaburzeniu lękowym czy depresji dochodzi do tego samego schematu, zostaje przekroczona indywidualna odporność na stres i powstaje zaburzenie, przy nerwicy lękowej rozpoczyna się to zazwyczaj atakiem paniki która zaczyna nakręcać całe spektrum objawów. Najlepszym możliwym leczeniem w przypadku problemów z lękiem jest konfrontacja. Człowiek w nerwicy działa w reakcji walcz lub uciekaj, to reakcja taka jak u zwierząt.. sarna do której zbliża się drapieżnik staje się wyczulona, mieśnie się napinają, słuch wyostrza, serce zaczyna bić mocniej.. ludzie mają dokładnie w nerwicy tą samą reakcje tylko że w przypadku zaburzeń lękowych nie ma REALNEGO zagrożenia - nikt nie chce nas zabić, nikt nas nie chce pobić czy okraść dlatego "nerwica" próbuje nas nakręcać poprzez negatywne myśli a te negatywne myśli pojawiają się ponieważ umysł szuka powodu dalszego podtrzymywania lęku (skoro nie ma realnego zagrożenia to trzeba go znaleźć) i tutaj zaczyna się całe spektrum objawów. Niektórzy mają objawy somatyczne (bóle żołądka, wymioty, biegunki, problemy z sercem, różnego rodzaju bóle) często pojawiają się również natręctwa myślowe które mają za zadanie zmniejszyć napięcie emocjonalne (sprawdzanie po kilkanaście razy czy wyłączyłeś/aś światło, czy woda jest zakręcona, niektórzy obsesyjnie myją ręce, liczą do pewnej liczby itd) niektórzy wpadają w hipochondrie (obsesyjnie szukają sobie choroby i są przekonani że coś im dolega ponieważ mają objawy somatyczne) Żeby wyjść z zaburzenia lękowego trzeba zrozumieć czym jest lęk, dlaczego się pojawia, dlaczego pojawiają się takie a nie inne objawy oraz myśli, a następnie wyjście temu na przeciw takie mentalne "zabicie się" jak ktoś ma obawy że dostanie ataku serca w centrum handlowym i specjalnie do niego nie wchodzi to właśnie ma zacząć wchodzić, trzeba zbudować w sobie taką postawe agresywną na pograniczu poddania się, "nie obchodzi mnie co się ze mną stanie, moge nawet tam umrzeć" taka konfrontacja z lękiem powoduje że ten lęk w konsekwencji się zacznie zmniejszać bo lęk jako emocja nie może istnieć jeżeli przestaniemy się jej bać (przecież to chyba logiczne) i nie ma tu znaczenia czy dotyczy to centrum handlowego i ataku serca, czy wejścia do autobusu, czy czegokolwiek innego, powinniśmy zawsze reagować tak samo bez względu na daną obawę. Szprycowanie się lekami na depresje czy nerwice tłumi objawy ale jeżeli mamy zaburzone podejście do życia, czy jesteśmy zbyt wrażliwi to te zaburzenia po odstawieniu leków wrócą, trzeba nauczyć się do nich odpowiednio podchodzić a to można wypracować albo poprzez terapię poznawczo-behawioralną ona właśnie uczy jak działa lęk, jak podejść do tego zaburzenia i jak się z nim skonfrontować, inne nurty terapii to grzebanie w przeszłości i dzieciństwie co jest kompletnie niepotrzebne chyba że ktoś ma mocne zaburzenia osobowości. Można też z zaburzeń lękowych wyjść samemu i nie ma w tym nic dziwnego. Zaburzenia lękowe istnieją tylko dlatego że sami je podtrzymujemy, nawet gdy nie mamy obaw związanych z lękiem ale odczuwamy lęk(tzw lęk wolno płynący) to samo przejmowanie się i myślenie o tym że go odczuwamy powoduje że podtrzymujemy ten stan. Należy nauczyć się innego podejścia do życia, lęków, stresów, tyczy się to nerwicy i depresji. Chyba że choroba nie wynika z problemów w życiu, polecam również medytacje jacobsona albo schultza :) i należy pamiętać również o tym że my sami poprzez mysli i zachowania regulujemy poziom naszych neuroprzekaźników takich jak serotonina, dopamina itd.
3
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 712 Napisanych postów 4351 Wiek 45 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57865
qw3rty

w samo sedno, duzo czytalem i postepuje tak prawie od poczatku, niestety przy redukcji oslabilem uklad nerwowowy i przy jakims wiekszym stresie (w sumie jak przeanalizowalem ten okres troche tego bylo) przekroczylem swoja bariere emocjonalna.
Ale poznalem te stresory ktore powoduja u mnie nawroty i musze tak w glowie to poprzestawiac aby nawrotow nie powodowaly.

Na poczatku tego wszytskiego powkrecalem sobie duzo, ze wygladam slabo, ze nie dam rady w pracy, ze nie pokaze sie na basenie bo przeciez mialem forme zycia, ze nie dam rady spojrzec ludizom w oczy ale te wszystkie leki przewalczylem, po prostu szedlem ro pracy, patrzylem ludziom w oczy i mialem w d.... czy mysla ze wygladam na wyczerpaniego, zlękniętegi czy nie, nawet kurna zebrania prowadzilem, takze wszystkie te lęki minely, został lek wolnoplynacy ktory mimo wszystko u mnie jest tak silny ze zaburza bardzo sen, ale tu tez musze wiedziec ze nie moge sie nakrecac, jak nie spie musze sobie powtarzac ze zagrozenia nie ma, NO BO NIE MA, do czasu az organizm zrozumie ze go nie ma zacznie sie wyluzowywac i spac spokojnie

wazne tez dla mnie ze nie wierze juz lekarzom, bo jak lekarz moze leczyc Twoje emocje, moze dac tabletke, zeby pomoc Tobie w leczeniu swoich emocji, dlatego tez po ostatniej wizycie swiadomie wiedzialem ze nowa recepta musi isc do smieci. Jakby te tabletki byly takie super to bym se wzial i zostal czlowiekiem bez stresu mogącym wszystko..... tak nie ma i tak sie nie da

a to ze sytuacje codzienne powoduja silne wahania neuroprzekazinkow to tez wiem, czlowiek ktory nauczy sie patzrec na problem jak na zdjeciu nie bedize mial spadku serotoniny takiej jak ten 2 na zdjeciu. Pisalem juz o tym kiedys, ze ludize czesto wychodza od lekarza podbudowani bo bedize nowa tabletka, bo lekarz powiedział ze zadziała, ja tak mialem na poczatku ale teraz juz wiem ze tacy skazani sa moim zdaniem predzej czy pozniej na porazke (przy nastepnym duzym stresorze) bo nie wierza w swoja kontrole emocji tylko w lekarza. Mialem 5 nawrotow do ponktu wyjscia i przy kazdym mam wrazenie ze jestem silniejszy, moze staje sie powoli to osoba ktora powoli wdeptuje te problemy a nie niesie je na glowie, mam taka nadzieje! Ale sam fakt ze pisze takie rzeczy po kolejnym nawrocie oznaczaja ze wierze w ostateczny sukces nie wtedy kiedy jest dobrze, ale nawet wtedy kiedy jest zle


schultza i jacobsena znam, ale po kazdym nawrocie pierwsze tygdnie to za wczesnie bo wyrzut adrenaliny i innych hormonow itd jest za duzy, trzeba to wychodzic, wycwiczyc, wywalic, bo tak jak pisalem narazie jak cwicze na silowni mam puls nizszy niz jak siedze






Zmieniony przez - kris4real w dniu 9/1/2018 12:35:45 PM
2

Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever." - Lance Armstrong
http://www.sfd.pl/kris4real_/,_VE_GOT_DA_POWER_-_NATURAL_POWER__ALTERNATYWNA_DROGA_ATAKUJE_-t434668.html
TRENING HST: http://www.sfd.pl/HST_-_Reaktywacja-t507030.html
DIETA: http://www.sfd.pl/DIETA__NIEZBĘDNY_ELEMENT_ZDOBYWANIA_SIŁY_ORAZ_MASY_MIESNIOWEJ-t507414.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 218 Napisanych postów 936 Wiek 36 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 269919
qw3rty, miałem wiele lat temu nerwicę natręctw taką jak opisujesz
qw3rty
(sprawdzanie po kilkanaście razy czy wyłączyłeś/aś światło, czy woda jest zakręcona, niektórzy obsesyjnie myją ręce, liczą do pewnej liczby itd)

i to nawet wszystkie te rzeczy :) od tego zakręcania nawet dwa krany wyłamałem i klamki wyrywałem, światło też zawsze po wiele razy, jak i mycie rąk czy to liczenie (pewne objawy miałem, jak byłem bardzo mały, nawet w podstawówce)

Ale zmusiłem się, żeby tego nie robić, czytanie luźnych książek też pomagało (zagłebiasz się w fabułę i nie myślisz o pierdołach) i przeszło. Od czasu do czasu mam mini-nawrót, taką chętkę na powtarzanie czegoś czy niepewność, ale jak tylko zauważam, to to zwalczam i jest gitara.



Zmieniony przez - xorton w dniu 9/1/2018 12:37:24 PM
2
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 712 Napisanych postów 4351 Wiek 45 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57865
niestety kulturystyczne zycie tez czesto nakreca nerwice jak ktos ja ma, bo ile lat czytalem ze co 3 godziny TRZEBA dostarczyc 30 gram bialka itd, ilu zna sie ludzi ze zaczynaja sie niezle wkurzac jak maja gdzies jechac po silowni bo cos musza nagle zalatwic, a tu wypada pora posilku :D :D :D
1

Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever." - Lance Armstrong
http://www.sfd.pl/kris4real_/,_VE_GOT_DA_POWER_-_NATURAL_POWER__ALTERNATYWNA_DROGA_ATAKUJE_-t434668.html
TRENING HST: http://www.sfd.pl/HST_-_Reaktywacja-t507030.html
DIETA: http://www.sfd.pl/DIETA__NIEZBĘDNY_ELEMENT_ZDOBYWANIA_SIŁY_ORAZ_MASY_MIESNIOWEJ-t507414.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 712 Napisanych postów 4351 Wiek 45 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57865
DOBRA PODEJSCIE NUMER 5 DEPRESJA I NERWICA FU** YOU

TYDZIEN 1

PON - CZWARTEK: duzo chodzenia
PIATEK - FBW srednia intensywnosc
SOBOTA - 30 min sauny infra red, 10 min w kriosaunie - 15 stopni

dziwi mnie, ze udalo mi sie dodac troche miesni, bo tluszczem zalalem sie wczesniej. Przez ostatnie 8 tyg doszlo 2 cm w rece, a w pasie nic. Troche dziwne z tymi moimi przebojami, niespaniem itd

zdjecie bez pompy:





Zmieniony przez - kris4real w dniu 9/1/2018 5:49:27 PM

Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever." - Lance Armstrong
http://www.sfd.pl/kris4real_/,_VE_GOT_DA_POWER_-_NATURAL_POWER__ALTERNATYWNA_DROGA_ATAKUJE_-t434668.html
TRENING HST: http://www.sfd.pl/HST_-_Reaktywacja-t507030.html
DIETA: http://www.sfd.pl/DIETA__NIEZBĘDNY_ELEMENT_ZDOBYWANIA_SIŁY_ORAZ_MASY_MIESNIOWEJ-t507414.html 

...
Napisał(a)
BPL-G Fizjoterapeuta
Ekspert
Szacuny 2090 Napisanych postów 49893 Wiek 39 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 492546
kris4real
niestety kulturystyczne zycie tez czesto nakreca nerwice jak ktos ja ma, bo ile lat czytalem ze co 3 godziny TRZEBA dostarczyc 30 gram bialka itd, ilu zna sie ludzi ze zaczynaja sie niezle wkurzac jak maja gdzies jechac po silowni bo cos musza nagle zalatwic, a tu wypada pora posilku :D :D :D


nie ma co się nakręcać, szczególnie jak na codzień jest ok tylko czasem coś wypadnie
1
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 712 Napisanych postów 4351 Wiek 45 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57865
A tak wyglada przekroczenie bariery emocjonalnej. Na zdjeciu 3 mieisace lipiec (gdzie mojec cialo juz zaczynalo sie wyluzowywac), sierpien (gdzie puls spoczynkowy spadał codziennie przez tygodnie do 48 a nawet do 45 uderzen na minute) i mamy 3 kropke - wrzesien po tym co ja nazywam nawrotem (puls spoczynkowy skoczyl o 12-15 udrzen na minute po jednej sytuacji stresowej i juz nie wraca do pulsu poprzedniego!)

przy zaburzeniach lekowych moze skoczyc, wraca sie do domu i spada, przy ciezkiej nerwicy skacze i nie spada i potrzeba troche czasu zeby spadl. Ci co nie wiedza ze spowodowaly to emocje poleca do lekarza, ktory da tabletki a, jak zaczna nakrecac nerwice, puls nigdy nie spadnie.

najwazniejsze jednak ze moja glowa ogarnia to juz dosc szybko, nauczyla sie nie reagowac na to depresja, nie biegnie do lekarza szukajac pomocy z tabletki, jezeli to emocje to moje emocje i ja musze sie nauczyc je kontrolowac.







Zmieniony przez - kris4real w dniu 9/3/2018 8:09:57 AM

Pain is temporary. It may last a minute, or an hour, or a day, or a year, but eventually it will subside and something else will take its place. If I quit, however, it lasts forever." - Lance Armstrong
http://www.sfd.pl/kris4real_/,_VE_GOT_DA_POWER_-_NATURAL_POWER__ALTERNATYWNA_DROGA_ATAKUJE_-t434668.html
TRENING HST: http://www.sfd.pl/HST_-_Reaktywacja-t507030.html
DIETA: http://www.sfd.pl/DIETA__NIEZBĘDNY_ELEMENT_ZDOBYWANIA_SIŁY_ORAZ_MASY_MIESNIOWEJ-t507414.html 

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Ból wyżej pępka

Następny temat

Zabieg przegrody nosowej

electro
Polecane artykuły