to sa Twoje konkrety
10) Dietę trzymam w miarę możliwości (rodzina/praca) jem dużo nabiału, warzyw, owoców jednak nie trzymam stricte diety z kalkulatorem w ręku. Staram się jeść nie więcej niż 2000 kcal Dziednie. Nie jem od dłuższego czasu słodyczy, nie pijam w ogóle kolorowych napoi, soków etc, 9pizza, zapiekanka wpadnie raz w miesiącu w dniu ostrego biegania). Poleciało już tak kilka kg i stanęło w miejscu.
jak ulozysz diete z prawdziwego zdarzenia, gdzie bedziesz mial podliczone bialka, wegle i tluszcze, to bedzie to klucz do dalszej dyskusji na temat wykorzystania suplementacji na ostatni szlif....
bysmy byli niepowazni, jakbysmy polecali
suplementy w sumie dla zawodnikow osobie, ktora jada jak przecietny Kowalski, ktory silownie oglada tylko od czasu do czasu przechodzac obok niej idac do żabki...
Do 10% bf-u zejsc mozna bez problemu wykorzystujac tylko zbilansowana diete i ttreningi,
a u Ceiebie jedyne co sie zmienia do wykorzystane spalacze... a sylwetka i jedzenie bez zmian
jak sie ogarniesz, to daj cynka, otworze wtedy CI temat i pogadamy jak dorosli.