Witajcie,
Mineły kolejne dwa tygodnie, a wraz z nimi nadszedł koniec redukcji. W stosunku do poprzednich dwóch tygodni:
Waga -1,2 kg
Pas -1,5 cm
Podsumowując całą redukcje trwającą 6 miesięcy zrzuciłem 30 kg, obwodów nie mierzyłem na starcie, ale kosmos :) Szło bardzo dobrze, nie chodziłem głodny (jak pokazywałem ludziom zdjęcia ile jem nie wierzyli,że chudne tyle jedząc), zaro napadów na słodkie, kilka mądrych cheatów w burgerowni, jeden tygodniowy zastój w okolicach Bożego Narodzenia, ogólnie tak to można się odchudzać ;)
Obecnie planuję dodając co tydzień 100 kcal odszukać zero kaloryczne i utrzymywać je prze dwa miesiące probując rekompozycji.
Planuję zmienić trening z
Push/Pull na Góra/Dół i robić dwie góry i jeden dół w tygodniu (stary plan już mi się znudził,w końcu coś nowego.) Priorytetem dla mnie będzie rozrost najszerszego grzbietu, barków, klaty, wtedy skóra powinna się troszkę naciągnąć, sylwetka poprawić. (Z efektów wizualnych redukcji nie jestem zadowolony, no ale może zbyt dużo oczekiwałem).
Planuje nie robić interwałów/areobów, ale na siłowym dawać sobie mega wycisk. Po odszukaniu zera planuje dodać kreatyne do suplementacji, sprobować porotować węglowodanami w DT i DNT.
Na pewno urodzą się jakieś pytania, to będę atakował, wrzucę zdjęcia po miesiącu do oceny. Na wszelkie uwagi i sugestie w stosunku do mojego planu na rekomp jestem łasy :)