Szacuny
36
Napisanych postów
134
Wiek
8 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
7846
Tak jako ciekawostkę wrzucę, vegan obala twierdzenia "dokumentu" What the Health. Generalnie, przesłanie tej pani - ten "dokument" jest po prostu kiepskiej jakości.
Szacuny
33
Napisanych postów
236
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
6581
Sorry, wcisnął mnie się enter,a w końcu okazało się, że nie miałem czasu na napisanie komentarza. Przede wszystkim bardzo chciałbym zobaczyć meta analizę na temat szkodliwości błonnika na organizm ludzki. Pierwsze słyszę taka tezę i chętnie bym się czegoś więcej o tym dowiedział. Mówię tutaj oczywiście o zdrowych ludziach. Za miesiąc chce przetestować dietę wegańską to jak będę się czuć, więc naprawdę chętnie bym się dokształcił. Co do samego filmu oglądałem kilka dokumentów na temat weganizmu, sporo konferencji z panelem doktorów promujących ten styl odżywiania i mieszanych. Przyznam, że ten film jest nastawiony na tanią sensację np. gość dzwoni na infolinie, czy do sekretariatu i jest zszokowany, że osoba nie potrafi mu udzielić rzetelnej odpowiedzi.
Szacuny
33
Napisanych postów
236
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
6581
Ale też zastanawia dlaczego czołowe organizacje mające chronić zdrowie unikają dyskusji na temat wpływu odżywiania na nasze zdrowie. Autorowi tego filmu jak dobrze pamiętam udało się przeprowadzić z jedną osobą wywiad, ale wywiad skończył się w momencie wejścia na temat diety. Dziwne to trochę dla mnie. Zastanawia mnie też jedno jeśli weganie kłamią to szczególnie w krajach takich jak USA wielki przemysł zniszczyłby ich w sądach, dlaczego zatem takich pozwów brak? Ok kojarzę jeden z jakiegoś innego filmu, ale i ten proces został przegrany przez przemysł. Tak na logikę masz badania, jesteś pewny swego, jesteś w stanie coś potwierdzić, dlaczego więc boją się wytoczyć procesu? I przemysł na to stać, mają środki by to zrobić. Oczywiście taki proces toczyłby się zapewne latami, ale zamknąłby usta „złym” weganom. Kolejna sprawa to spożywanie białka, zjadamy go po prostu za dużo i naprawdę da się zbudować masę mięśniową bez produktów odzwierzęcych. Przykładem może być choćby Nimai Delgado.
Szacuny
33
Napisanych postów
236
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
6581
W końcu sprawa samego mięsa. Kiedyś jedliśmy mięso od święta, upraszczając- najpierw jak udało się nam upolować, potem gdzieś tam od święta jak zaczęliśmy prowadzić tryb osadniczy. W obecnych czasach zjadamy go mnóstwo i to jest mięso, które pozostawia wiele do życzenia, nafaszerowane antybiotykami, chemią(choćby pestycydy z roślin, które spożywają zwierzęta) z pewnością nie jest zdrowym składnikiem pokarmowym. PS przykładem dobrego roślinnego źródła białka może być soja i wiem, że jest wiele teorii jakoby obniżała teścia i podwyższała estrogen tylko jakiś czas temu widziałem jakąś meta analizę na temat tej rośliny i jakoś wnioski temu zaprzeczyły. Dla ciekawostki wdziałem na jednym z filmów badanie, gdzie zwykłe mleko powoduje spadek teścia o 20 %
Szacuny
434
Napisanych postów
2520
Wiek
29 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
266183
To akurat fakt, że sporo osób spożywa na potęgę produkty zwierzęce i w znacznej części jest to mięso czerwone, nie jest to dobre (jak każda skrajność, w tym - weganizm).
Będą jednak pojedyncze osoby, które na wege będą czuły się super. taki nasz urok, że na pozór jesteśmy tacy sami, a w jakimś minimalnym procencie różnimy się, co wpływa istotnie na funkcjonowanie, zachowania, zdrowie itp.
Soja zawiera izoflawony działające w podobny sposób jak estrogeny w ludzkim organizmie i tutaj nie ma co dyskutować, spożywanie jej w zbyt dużych ilościach może powodować problemy u obydwu płci. Dochodzi w większości konieczność suplementacji m.in. wit b12, wapnia. Cholesterol też jest nam w diecie potrzebny. Ja popieram rozsądne ograniczenie produktów zwierzęcych, na pewno nie ich całkowitą eliminację.
Zmieniony przez - WnMPapa w dniu 2018-05-18 22:06:42