7 dni reverse za mna
krotko i na temat od jutra :
- obcinam 170kcal z tluszczy i zamieniam to z weglami
- zmniejszam cardio z 60min tygodniowo do 40min tygodniowo
Aktualny stan "formy"
byl to ciezki tydzien nabawilem sie jakis problemow z zoladkiem i od piatku lecialem praktycznie bez diety ale cos tam te podwyzszenie kalorii dalo, miesnie pelniejsze twardsze, ogolnie przyjemniejsze dla oka

krotko i na temat od jutra :
- obcinam 170kcal z tluszczy i zamieniam to z weglami
- zmniejszam cardio z 60min tygodniowo do 40min tygodniowo
Aktualny stan "formy"
byl to ciezki tydzien nabawilem sie jakis problemow z zoladkiem i od piatku lecialem praktycznie bez diety ale cos tam te podwyzszenie kalorii dalo, miesnie pelniejsze twardsze, ogolnie przyjemniejsze dla oka

progres w porownaniu do poprzedniego tygodnia jest na odpowiednim poziomie, zamienilem czesc tluszczy na wegle po treningowo dawkuje sie "pozywnym" cukrem prostym
poki co jest git
od tego tygodnia juz znaczniej dokladam kalorii i dalej stopniowo zmniejszam cardio w tym tygodniu zmienia sie to tak:
z czego to wynika nie wiem ? ale domyslam sie ze ponad 12h snu moglo miec na to jakis wplyw
2,5kg wiecej w moim "koronnym" 