domer, deja vu, anubis84 macie racje, można sobie zrobić trochę więcej i to podzielić, dlatego trochę przekształciłem mój plan, zwiększyłem ilość tłuszczy w diecie, oraz przerzuciłem to co miałem na 2 śniadanie do podwieczorka, a na 2 śniadanie dałem kaszę i pierś, teraz mam nadwyżkę kaloryczną od planowanej diety o ok. 130kcal. Mój bilans białka/ww/tłuszczy wychodzi odpowiednio 22%(b)/57%(ww)/21%(t). Dalej zmieniać coś? Zmniejszyć jakoś podaż kcal z białka/tłuszczy? Podnieść węglowodany teraz będzie jeszcze trudniej, skoro usunąłem wafle ryżowe


