Szacuny
4325
Napisanych postów
18005
Wiek
38 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
282956
podciąganie podciąganie podciąganie jak masz kogoś to z pomogą jak nie masz to ewentulanie z gumą i dalej opuszczenie pytanie jak Ci to puszczanie idzie i w fakiej fazie jest problem często brakuje w pierwszej fazie ściągniecią łopatek
Szacuny
4325
Napisanych postów
18005
Wiek
38 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
282956
o zobacz nawet tu odrobinę to wiadać
na 1 zdjęciu łopatki są wypuszczone
na 2 są już ściągniete i spięte
często jest problem z ta fazą, więc równolele do opuszczania na drążku polecam ćwiczenie samego elementu ustabilizawania sylwetki ściągniecia łopatek, spięcia brzucha
Szacuny
13
Napisanych postów
288
Wiek
46 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
11093
Dziekuje Bziu, Night, Eve.
Opuszczanie idzie calkiem dobrze.
Nie wiem czy dobrze, ze opuszczalam sie tylko nachwytem.
Za pierwszym razem, mialam problem z kontrola obreczy barkowej (jakos tak bardzo mocno byla wysunieta ku gorze), ale z kazdym tygodniem bylo juz coraz lepiej.
Moze powinnam sprobowac sie podciagnac... Bo w sumie to nie wiem czy potrafie, czy nie, bo nie probowalam... Chwyt o wiele lepszy jak nie uzywam rekawiczek. Sporo odciskow mam potem
Szacuny
13
Napisanych postów
288
Wiek
46 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
11093
nightingal
a i zapomniałem tam napisać że właśnie do tej marynaty idzie też trochę musztardy sarepskiej oraz właśnie miodu. Przyprawy to już kto co lubi.
Nie bede ryzykowala otwarcia kolejnego sloiczka, wole dodac zwykle maslo orzechowe i miod (to tez nie jest ten moj ulubiony), nie ma ryzyka zjedzenia do dna
Szacuny
13
Napisanych postów
288
Wiek
46 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
11093
Mial byc DT, ale czasowo dzisiaj nie dam rady... No moze z czasem nie jest az tak zle, ale nie mam z kim dzieci zostawic.
Wolny czas poswiecilal na spacer z dziecmi, calkiem sporo ruchu
Przy okazji udalo mi sie wskoczyc na drazek i sprawdzic jak sie sprawy maja z podciaganiem. I tak:
Podciaganie nachwytem ze stania: kiepsko (jedno konkretne podciagniecie)
Podciaganie nachwytem z lekkiego wyskoku: lepiej, bo 4 razy.
Podciaganie podchwytem ze stania: tutaj wychodzi najlepiej jestem w stanie zrobic to 5 razy moze i wiecej. Nie robilam na maxa.
Moge chodzic na ten drazek w ciagu dnia i sobie trenowac, niezaleznie od planu trenigowego, tylko ile razy w tyg?
I czy moze lepiej tylko w dni, gdy trenuje gore?
Zmieniony przez - Domi Nz w dniu 26/08/2017 6:40:17 a.m.