Cześć i czołem. Kulturystą żadnym nie jestem i ćwiczę na sucho ponad 7 lat, żeby była forma tak po prostu. Ale do tematu.
Od miecha biorę kretę z beta alaniną żeby zwiększyć siłę i wytrzymałość, rezultaty jak najbardziej okej, tylko że od tygodnia boli mnie głowa w skroni, przechodzi jak się spompuję i ból wraca jak odpocznę, i do tego chodzę do kibelka jak opętany gorzej jak po browarach. Myślę że to wina bety bo ma 300mg kofeiny, tak mi sie wydaje. Ktoś z was coś podobnego miał?
Od miecha biorę kretę z beta alaniną żeby zwiększyć siłę i wytrzymałość, rezultaty jak najbardziej okej, tylko że od tygodnia boli mnie głowa w skroni, przechodzi jak się spompuję i ból wraca jak odpocznę, i do tego chodzę do kibelka jak opętany gorzej jak po browarach. Myślę że to wina bety bo ma 300mg kofeiny, tak mi sie wydaje. Ktoś z was coś podobnego miał?
Krzysztof Piekarz