Po pierwsze, wcale nie jest tak że "jeść mniej i częściej" jest lepiej, może być wprost przeciwnie. Tu jest wytłumaczone dlaczego https://www.sfd.pl/Dieta,_siłownia_wieczorem_-t1144851.html#post9 I po takich głodówkach, przy próbie podbicia kalorii to bym się na początku na spektakularne spadki wagi nie nastawiała.
1
Reaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.