Jest taka sytuacja, że w sobote mam zawody i są one o dość późnej godzinie (tj. 16). Tak się składa, że po przebudzeniu zawsze wagę mam praktycznie na styk.
I pytanie do Was: co jeść, aby nie przybrać na wadze, a dało to energię?
Orzechy? Masło orzechowe? Jakieś pomysły na jakieś posiłki?
Dodam, że zbijanie z wody w dzień zawodów mi nie wychodzi, bo kiedyś próbowałem i praktycznie nic nie schodzi.
I pytanie do Was: co jeść, aby nie przybrać na wadze, a dało to energię?
Orzechy? Masło orzechowe? Jakieś pomysły na jakieś posiłki?
Dodam, że zbijanie z wody w dzień zawodów mi nie wychodzi, bo kiedyś próbowałem i praktycznie nic nie schodzi.
Krzysztof Piekarz