Siemanko
Od maja 2016 roku biegam na dystans 10 km, czasem na 3km ale bardzo szybko. Do tego w wakacje zacząłem ćwiczyć drążek i do końca sierpnia skoczyło mi z 0 do 8 podciągnięć. Później przyszedł czas na wojsko (służba przygotowawcza, od września do świąt bożego narodzenia) w którym zajęcia były bardzo intensywne. Wiadomo - okopy, czołganie się, wielogodzinne marsze (raz nawet 20 km), bieganie w masce czy to upał czy syberia. Jeden kapral był świrnięty i każde pole z nim tak wyglądało. Na służbie był też oczywiście wf. Wszystko to znacznie poprawiło moją kondycje i siłe. Jako że planuje zostać zawodowym (NSR już jestem) muszę się jeszcze poprawić fizycznie aby zdać piątkowo egzamin.
W biegu mam zastój, czas stoi w miejscu, nie zauważam już progresu. Natomiast drążków zrobie już trochę więcej. Planuje do tego jeszcze dorzucić siłownie. Mam 172 cm wzrostu i waże +/- 67 kg.
Więc jak myślicie, mogę zacząć się wspomagać kreatyną ? W wojsku zacząłem też wcinać białko i carbo.
Od maja 2016 roku biegam na dystans 10 km, czasem na 3km ale bardzo szybko. Do tego w wakacje zacząłem ćwiczyć drążek i do końca sierpnia skoczyło mi z 0 do 8 podciągnięć. Później przyszedł czas na wojsko (służba przygotowawcza, od września do świąt bożego narodzenia) w którym zajęcia były bardzo intensywne. Wiadomo - okopy, czołganie się, wielogodzinne marsze (raz nawet 20 km), bieganie w masce czy to upał czy syberia. Jeden kapral był świrnięty i każde pole z nim tak wyglądało. Na służbie był też oczywiście wf. Wszystko to znacznie poprawiło moją kondycje i siłe. Jako że planuje zostać zawodowym (NSR już jestem) muszę się jeszcze poprawić fizycznie aby zdać piątkowo egzamin.
W biegu mam zastój, czas stoi w miejscu, nie zauważam już progresu. Natomiast drążków zrobie już trochę więcej. Planuje do tego jeszcze dorzucić siłownie. Mam 172 cm wzrostu i waże +/- 67 kg.
Więc jak myślicie, mogę zacząć się wspomagać kreatyną ? W wojsku zacząłem też wcinać białko i carbo.
Krzysztof Piekarz