Jak to w tył?
Chcesz powiedzieć, że jak wskoczysz na miesiąc redukcji to polecą Ci jakieś mięśnie?
W miesiąc za wiele mięśni nie zbudujesz. Siły również nie przybędzie, a jeśli tak, to cofniesz się do punktu wyjścia przeprowadzając miesięczną redukcję. Niestety takie są realia.
Sama siła jest bardzo ważnym czynnikiem, który może przyczynić sie do hipertrofii. Takim trybem trenowania siły nie jesteś w stanie zbudować, bo nie dajesz organizmowi czasu na adaptacje neurologiczne. Pierwszy tydzień planu to szoku, kolejny tydzień to adaptacja i później dopiero zaczyna się postęp. A Ty chcesz wtedy już wchodzić na redukcję ? Bez sensu tak samo jak zmienianie programów co kilka tygodni i pisał o tym chociażby Christian Thibaudeau.
A sama redukcja po co ? Jeśli trzymasz nisko tkankę tłuszczową (a tak powinno być) to w jakim celu obcinać kalorie, co na dłuższą metę spowalnia metabolizm ? Zmniejsza poziom hormonów anabolicznych ? Zwiększa poziom kortyzolu ? Oczywiście takie zmiany zachodzą przy dłuższych i cięższych okresach odchudzania ale sam widzisz, że to wcale nie musi mieć pozytywnych aspektow w kontekście budowania mięśni.
Bilczyński jest na sterydach? :P
A co myślałeś ? I to nie tylko sam test jak pisał kolega wyżej. Popatrz na jakośc umięśnienia i nabicie. Oczywiście nie mam nic do Jacka i z tego, co wiem, to nie twierdził nigdzie, że jest naturalem. Chodzi mi tylko o to, że nie ma sensu wzorować się na nim. To tak jakby Lazar Angelov wykonywał 50 serii tygodniowo na klatkę i stwierdziłbyś, że Ty również możesz, bo "on tak robi i jakoś żyje".
Tak na serio, sam nigdy tak nie ćwiczyłem bo by mi się nie chciało. Za dużo i często przeliczania. W zdecydowanej większości czasu nie liczę makro tylko porcje. Jakbym miał co miesiąc przemodelowywać dietę ... za dużo roboty.
Ale nie widzę nic takiego co by świadczyło o tym, że nie da się tego zrobić. Nawet na logikę taki system miałby pewne zalety wobec systemu bardziej tradycyjnego.
Możesz więc wymienić wszystkie zalety
Po to mamy forum, żeby wymieniać się swoimi spostrzeżeniami.
Chcesz powiedzieć, że jak wskoczysz na miesiąc redukcji to polecą Ci jakieś mięśnie?
W miesiąc za wiele mięśni nie zbudujesz. Siły również nie przybędzie, a jeśli tak, to cofniesz się do punktu wyjścia przeprowadzając miesięczną redukcję. Niestety takie są realia.
Sama siła jest bardzo ważnym czynnikiem, który może przyczynić sie do hipertrofii. Takim trybem trenowania siły nie jesteś w stanie zbudować, bo nie dajesz organizmowi czasu na adaptacje neurologiczne. Pierwszy tydzień planu to szoku, kolejny tydzień to adaptacja i później dopiero zaczyna się postęp. A Ty chcesz wtedy już wchodzić na redukcję ? Bez sensu tak samo jak zmienianie programów co kilka tygodni i pisał o tym chociażby Christian Thibaudeau.
A sama redukcja po co ? Jeśli trzymasz nisko tkankę tłuszczową (a tak powinno być) to w jakim celu obcinać kalorie, co na dłuższą metę spowalnia metabolizm ? Zmniejsza poziom hormonów anabolicznych ? Zwiększa poziom kortyzolu ? Oczywiście takie zmiany zachodzą przy dłuższych i cięższych okresach odchudzania ale sam widzisz, że to wcale nie musi mieć pozytywnych aspektow w kontekście budowania mięśni.
Bilczyński jest na sterydach? :P
A co myślałeś ? I to nie tylko sam test jak pisał kolega wyżej. Popatrz na jakośc umięśnienia i nabicie. Oczywiście nie mam nic do Jacka i z tego, co wiem, to nie twierdził nigdzie, że jest naturalem. Chodzi mi tylko o to, że nie ma sensu wzorować się na nim. To tak jakby Lazar Angelov wykonywał 50 serii tygodniowo na klatkę i stwierdziłbyś, że Ty również możesz, bo "on tak robi i jakoś żyje".
Tak na serio, sam nigdy tak nie ćwiczyłem bo by mi się nie chciało. Za dużo i często przeliczania. W zdecydowanej większości czasu nie liczę makro tylko porcje. Jakbym miał co miesiąc przemodelowywać dietę ... za dużo roboty.
Ale nie widzę nic takiego co by świadczyło o tym, że nie da się tego zrobić. Nawet na logikę taki system miałby pewne zalety wobec systemu bardziej tradycyjnego.
Możesz więc wymienić wszystkie zalety
Po to mamy forum, żeby wymieniać się swoimi spostrzeżeniami.„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„
Pilny student Vincea.
Jeśli chcesz być trenerem gwiazd to musisz wyglądać.