Robiac redukcje i zaczynajac z lekko dodatniego bilansu kalorycznego i obcinajac kalorie po 150-300 w dziennym zapotrzebowaniu (tak co dwa tygodnie) i notujac spadki wagi oraz obwodu pasa doszedlem do miejsca w ktorym nie chcialbym juz dalej obcinac tylko wskoczyc znowu na lekko dodatki bilans celem podkrecenia metabolizmu i odzywienia miesni a nastepnie znowu redukowania bo mam co.
Czy mozecie mi prosze wyjasnic ile czasu powinna trwac taka "przerwa w odchudzaniu"?
Z gory dziekuje za sensowne, rozwiniete odpowiedzi i najlepszego w nowym roku!
Czy mozecie mi prosze wyjasnic ile czasu powinna trwac taka "przerwa w odchudzaniu"?
Z gory dziekuje za sensowne, rozwiniete odpowiedzi i najlepszego w nowym roku!
Krzysztof Piekarz