Cześć wszystkim :)
Jestem już ponad 2 i pół miesiąca na masowce. Okazało się że przez ten czas przytyłem 4,5-5 kg, siła poszła w górę ale wydaje mi się że mnie zalewa na brzuchu. Po redukcji zwiekszalem kacl stopniowo i dopiero po ponad 3000 tys waga ruszyła. Obecnie moje makro to: białko: 197, tłuszcze: 106, wegle: 356. Obecnie ważę niecałe 75kg. Co w tym wypadku zrobić? Uciąć lekko wegle? Jak tak to o ile? Ćwiczę trzy razy w tygodniu i nie mam czasu żeby dorzucić kardio.
Jestem już ponad 2 i pół miesiąca na masowce. Okazało się że przez ten czas przytyłem 4,5-5 kg, siła poszła w górę ale wydaje mi się że mnie zalewa na brzuchu. Po redukcji zwiekszalem kacl stopniowo i dopiero po ponad 3000 tys waga ruszyła. Obecnie moje makro to: białko: 197, tłuszcze: 106, wegle: 356. Obecnie ważę niecałe 75kg. Co w tym wypadku zrobić? Uciąć lekko wegle? Jak tak to o ile? Ćwiczę trzy razy w tygodniu i nie mam czasu żeby dorzucić kardio.
Krzysztof Piekarz
