Witam.
Bardzo bliska mi osoba nie może schudnąć mimo wysiłków na siłowni , bieganiu - łąćznie 5 razy w tygodniu.
wzrost 168
waga 66
wiek 24
W podstawówce dzieki "babcinemu" jedzeniu ważyłą 80 kg. Gdy zauważono, że jest to problem dziewczyna przeszła na diete 1200kcal. Od tego czasu do teraz , parenaście lat stosowania tej diety poskutkowało tym , że rok temu ważyła ok 64 kg . Wedy postanowiliśmy zacząć biegać przy tej samej diecie. Schudła do ok 61kg a poziom tkanki tłuszczowej na poziomie 19%! (mierzone urzadzeniem inBody - waga z rączką nie pamietam jak skrótowo się je nazwyało. Biegała wtedy na 5km zawody uliczne, byłą bardzo łądnie przygotowana kondycyjnie.
Super , tkanka tłuszczowa na poziomie 19% natomiast jest to nic ponieważ ciało nie wygląda na takie a zdecydowanie brzuch który wygląda na wypełniony tłuszczem. I o to się rozchodzi. Więc doszła do wniosku , po co jej bieganie jak nie zmieni jej tego brzucha.
Czytalismy wiele książek i zaczelismy chodzić na siłownie jedynie co to zwiekszyłą się tkanka mieśniowa o 1% lecz ciało cały czas sie nie zmienia. Wiec podwyższylismy kaloryczność do 1600kcal bazując na wiedzy z ksiązek choć na prawde tylko tyle wiedząc. no i tak robiliśmy tylko siłownie i zwiększoną kaloryczność ale dalej bez efektów. Zatem wybraliśmy się do dietetyka aby sprawdzić czy idziemy dobrą drogą. Wiemy , że tak, a nawet zwiększylismy do 1700kcal . aktualnie 3x w tygodniu ćwiczenia siłowe + tabata i 2xw tygodniu bieganie na razie po pare minut. 2 tygodnie i narazie jak było tak jest. Frustracja narasta. Przy okazji dodam , że dziewczyna nie je śmieciowych rzeczy , wszystko jest gotowane , chleb razowy , warzywa , owoce. Kończą Nam się pomysły. Ile trzeba czekać na rezultat? aktualnie tkanka tłuszczowa jest na poziomie 28% i ciało wygląda niemal tak samo!
Doszliśmy do wniosku żeby podwyższyć kaloryczność ze względu przyśpieszenie metabolizmu, tak samo zwiększenie tkanki mięśniowej. Okej zrobiliśmy to ale nic sie nie zmienia. A może trzeba dużo czasu zanim organizm otrząśnie się po 1200kcal przez parenaście lat?
Jakie polecicie badania , żebyśmy mogli wykluczyć jakieś dolegliwości na odchudzanie.
Praca stresująca , dzień bardzo czesto stresujący , może kortyzol .
panel tarczycowy , lipidowy a co dokłądnie?
Ręce już opadają dieta dobrana , ćwiczenia robione i nic. siłownia wyglądała tak że robiliśmy dużo ćwiczen z nie duża intensyfikacją.
Dziewczyna wstydzi się też zatem wybieramy najbardziej odosobnione miejsce i ćwiczymy. Nie ma mowy o stojakach na przysiad , łąweczce itp. Ćwiczymy na steperze jako łąwka i sztangi jakieś lżejsze kobiece . Aktualnie robimy po 2 ćwiczenia na każda partię ciałą. w pierwszym treningu górne partie a w drugim nogi i pośladki. łąćznie 8-10 ćwiczeń.
Ćwiczenia potrafi wykonywać. Ćwiczymy razem. Biega też ok. zwiększać ciężary? nie wiem już sam.
Proszę pomóżcie. Wskażcie Nam drogę.
Dzięki
Bardzo bliska mi osoba nie może schudnąć mimo wysiłków na siłowni , bieganiu - łąćznie 5 razy w tygodniu.
wzrost 168
waga 66
wiek 24
W podstawówce dzieki "babcinemu" jedzeniu ważyłą 80 kg. Gdy zauważono, że jest to problem dziewczyna przeszła na diete 1200kcal. Od tego czasu do teraz , parenaście lat stosowania tej diety poskutkowało tym , że rok temu ważyła ok 64 kg . Wedy postanowiliśmy zacząć biegać przy tej samej diecie. Schudła do ok 61kg a poziom tkanki tłuszczowej na poziomie 19%! (mierzone urzadzeniem inBody - waga z rączką nie pamietam jak skrótowo się je nazwyało. Biegała wtedy na 5km zawody uliczne, byłą bardzo łądnie przygotowana kondycyjnie.
Super , tkanka tłuszczowa na poziomie 19% natomiast jest to nic ponieważ ciało nie wygląda na takie a zdecydowanie brzuch który wygląda na wypełniony tłuszczem. I o to się rozchodzi. Więc doszła do wniosku , po co jej bieganie jak nie zmieni jej tego brzucha.
Czytalismy wiele książek i zaczelismy chodzić na siłownie jedynie co to zwiekszyłą się tkanka mieśniowa o 1% lecz ciało cały czas sie nie zmienia. Wiec podwyższylismy kaloryczność do 1600kcal bazując na wiedzy z ksiązek choć na prawde tylko tyle wiedząc. no i tak robiliśmy tylko siłownie i zwiększoną kaloryczność ale dalej bez efektów. Zatem wybraliśmy się do dietetyka aby sprawdzić czy idziemy dobrą drogą. Wiemy , że tak, a nawet zwiększylismy do 1700kcal . aktualnie 3x w tygodniu ćwiczenia siłowe + tabata i 2xw tygodniu bieganie na razie po pare minut. 2 tygodnie i narazie jak było tak jest. Frustracja narasta. Przy okazji dodam , że dziewczyna nie je śmieciowych rzeczy , wszystko jest gotowane , chleb razowy , warzywa , owoce. Kończą Nam się pomysły. Ile trzeba czekać na rezultat? aktualnie tkanka tłuszczowa jest na poziomie 28% i ciało wygląda niemal tak samo!
Doszliśmy do wniosku żeby podwyższyć kaloryczność ze względu przyśpieszenie metabolizmu, tak samo zwiększenie tkanki mięśniowej. Okej zrobiliśmy to ale nic sie nie zmienia. A może trzeba dużo czasu zanim organizm otrząśnie się po 1200kcal przez parenaście lat?
Jakie polecicie badania , żebyśmy mogli wykluczyć jakieś dolegliwości na odchudzanie.
Praca stresująca , dzień bardzo czesto stresujący , może kortyzol .
panel tarczycowy , lipidowy a co dokłądnie?
Ręce już opadają dieta dobrana , ćwiczenia robione i nic. siłownia wyglądała tak że robiliśmy dużo ćwiczen z nie duża intensyfikacją.
Dziewczyna wstydzi się też zatem wybieramy najbardziej odosobnione miejsce i ćwiczymy. Nie ma mowy o stojakach na przysiad , łąweczce itp. Ćwiczymy na steperze jako łąwka i sztangi jakieś lżejsze kobiece . Aktualnie robimy po 2 ćwiczenia na każda partię ciałą. w pierwszym treningu górne partie a w drugim nogi i pośladki. łąćznie 8-10 ćwiczeń.
Ćwiczenia potrafi wykonywać. Ćwiczymy razem. Biega też ok. zwiększać ciężary? nie wiem już sam.
Proszę pomóżcie. Wskażcie Nam drogę.
Dzięki
Krzysztof Piekarz
. Być może dąży do wychudzenia starajac się dopasowac do "obowiązujących w internecie kanonów piękna". Dwa, że pomiary z wag typu Tanita to raczej ciekawostka niż wiarygodny, miarodajny pomiar - wypicie szklanki wody, skorzystanie z toalety zmienia wskazanie wagi. Trzy, z opisu diety, gdzie wszystko jest chude i na parze może wynikać niska podaż tłuszczy która miesza w kobiecych hormonach. Cztery, kwestia treningu, czy on jest faktycznie siłowy, czy to też forma aero (te lżejsze sztangi