SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

[BLOG] Gieru93 - Całe życie na Masie :D

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 17926

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Witam sportowe świry.
Zdecydowałem się jednak na założenie dziennika mam nadzieję że czas pozwoli mi abym go prowadził bo dzięki temu większą dyscyplinę będę miał oraz efekty będę widział ( oby były:D ). Po paru pytaniach w obu działach ułożyłem dietę i trening więc pora jechać z koksem.
Parę info o mnie :
Krystian
Wiek 22
Wzrost 186
Waga 90
Pas 98,5
Pas wys pępka 102
Bic lewy 37,5
Bic prawy 38,5

Gdy skończyłem szkołę w kwietniu 2013 waga pokazała piękne 140kg postanowiłem coś zmienić w życiu więc udałem się do dietetyka z czego pamiętam to miałem ok 2200 kcal nie jeść po 18 i takie tam bzdury. Zacząłem pracę na budowie akurat lato było więc waga szybko zaczęła spadać przy małym podażu kcal - taki zmęczony chodziłem robiąc po 12h że nawet jeść mi się nie chciało. W grudniu 2013 waga pokazała 110 kg więc było ok, potem bezrobocie olałem to i w połowie stycznia 2014 była waga 113kg więc zacząłem na siłownię chodzić jednak przygoda trwała 1,5 miesiąca bo miałem wypadek potem nowa praca (cały czas aktualna) i koniec końców w kwietniu 2014 ważyłem 93kg więc było super !. Jednak znów lelum polelum piwo/wódka imprezy , kebaby, jedzenie na stołówce w pracy smażonych rzeczy i w lutym tego roku 2015 waga pokazała magiczne 103kg więc wiedziałem że znów w złym kierunku idę więc na siłownię zacząłem chodzić. Redukcja niestety szybka trwała 4 tygodnie do połowy kwietnia na diecie 1000kcal i aeroby po 1,5h 6 razy w tygodniu-zgubiłem za ten czas 10kg i znów byłem w wadze 93kg potem zacząłem wychodzić powoli z tej diety i waga spadła do 90kg i utrzymuje się to mniej więcej z lekkim wahaniem 1 kilograma. Jednak cały czas od lutego ćwiczę na dietę poważnie wziąłem się od 14 września biało na poziomie 2g węgle 3g tłuszcze 0,5g czyli ok 2,2-2,4kcal waga jednak stoi w miejscu cały czas. Od tego dnia zacząłem też w domu ćwiczyć kupiłem bramę, ławkę, hantle, obiąrzenie, gryfy, stojak - jedynie prasy do nóg i modlitewnika mi brakuje. Te ostatnie 2 miesiące ćwiczyłem 4 razy w tygodniu po 2h trening i aeroby wyłączyłem całkowicie (chodzą na siłownię robiłem 30min po treningu rower/bieżnie).
Ogólnie jestem endo łatwo mi się ulać jak świni jak popuszczę sobie, obecnie jestem w najlepszej formie co nie którym może wydać się śmieszne bo może nie wyglądam jak bym ćwiczył ale na tyle się zacząłem w końcu wyglądać przeglądem i po prostu lubie też pomachać żelastwem że mam mega kopa do dalszych działać na uzyskaniem wymarzonej sylwetki. Pracuję w systemie 3 zmianowym 4 brygady czyli robię 4dni pod rząd potem równe 48h przerwy i znów do pracy więc praktycznie każdy weekend pracuję dzięki czemu z alkoholem się ogarnąłem :D

Przejdę do rzeczy obecnie zapotrzebowanie wyliczyłem ze wzoru 90x1,3x24=2800kcal
Białka 2g Tłuszcz 1g reszta węgle czyli 3g - na tym poziomie zaczynam redukcje - więcej kcal mam niż do tej pory ale tłuszcze mi to podbiły i węgli minimalnie więcej bodajże 20g więcej będę jadł. Pomiary co 2 tygodnie jak by coś nie tak było to utnę 50g węgli a dalej się pomyśli- zapytam was kochani ;)
Trening robię push/pull Pon Śr Pt w dni takie jak Wt Cz Sb robię Hiit"y do 30min w tym 5min rozgrzewki, Niedziela wolne chyba że pogoda pozwoli i wolne będę miał to z kumplami w nogę gramy. W kleje plan:
Push 1

1. Przysiady
2.Wyciskanie sztangi na płaskiej
3.Rozpiętki na płaskiej
4.Wyciskanie sztangielek siedząc
5.Podciąganie sztangi do brody
6.Pompki w podporze tyłem
7.Prostowanie ramion na wyciągu stojąc


Push 2


1. Wyciskanie sztangi skos dodatni
2.Krzyżowanie linek wyciągu
3.Wyciskanie sztangi z przed głowy w siadzie
4.Unoszenie sztangielek bokiem
5.Unoszenie ramion w przód z sztangielkami
6.Wyciskanie oburącz w siadzie sztangielki
7.Wykroki

Pull 1

1. Ściąganie drążka w szerokim chwycie
2. Ściąganie drążka podchwytem
3. Wiosłowanie sztangą w opadzie
4. Uginanie ramion ze sztanga
5. Uginanie ramienia ze sztangielką w podporze o kolano
6. Uginanie ramion chwytem młotkowym
7. Szrugsy

Pull 2

1.Ściąganie drążka w szerokim chwycie za kark
2.Ściąganie trójkąta w siadzie do klatki
3.Wiosłowanie w siadzie
4.Uginanie ramion ze sztangielką stojąc
5.Uginanie ramion stojąc - wyciąg
6.Uginanie nadgarstków podchwytem w siadzie

Jak by jeszcze zastrzeżenia były to czekam na krytykę - dodam że na nogi tylko tyle ale dorzucę więcej ( 2 miesiące ich nie ruszałem dziś przysiady pierwszy raz w życiu robiłem więc docelowa seria 60kg 3x6 - czuję te nogi teraz)

Oraz wrzucam dzisiejszą dietę - zastanawiam się czy makrela przed snem dobra chodzi mi o tłuszcze z niej do tej pory jadłem twaróg chudy kostkę całą ale jak bym dziś to zjadł zamiast makreli to tłuszczy bym nie miał albo jak bym rybkę wcześniej gdzieś wcisnął to białka by mi znów wyszło ponad 50g normy. Dajcie znać czy czasem mogę tak rybę przed snem opierniczyć. Popołudniówki mam jeszcze 2 ( w sobotę zacząłem) więc muszę nauczyć się jakoś jeść te posiłki w miarę rozsądnie.

Na koniec wrzucę zdjęcia podglądowe sylwetki Bf myślę ok 20-22% może trochę mi skóry zostać w końcu 50kg balastu zbędnego się pozbyłem chcę to zredukować to powiedzmy 14% ? i potem czysta masa? Czas pokaże co będzie i mam nadzieję że w wy też mi doradzicie co i jak. Spadam bo muszę kurczaka smażyć i ryż ugotować żeby szamę do pracy mieć ;)
ps. z góry za błędy ort przepraszam ale szybko pisałem bo godzina mi została i muszę z domu uciekać.











Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Witam.
Dzisiaj wtorek więc trening Hitt"owy był.
Przed treningiem godzinkę wcześniej zjadłem posiłek B+T (wyczytałem na forum żeby na czczo takiego treningu nie robić), nawiasem pierwszy raz jajecznice bez chleba jadłem i dziwna w smaku może jest jakiś zamiennik bez węgli ?.

Trening zajął mi 30minut - 5 minut trucht a następnie 20 serii - 20 sekund sprint 40 sekund trucht i na koniec 5minut truchtu było dla uspokojenia tętna. Trening oceniam na dobry cały mokry po nim byłem. W ciągu 30minut po treningu zjadłem posiłek B+W.
Odnośnie wczorajszych nóg dziś mam dobre zakwasy na udach i pośladkach trochę ciężko chodzić .
Dziś ostatnia popołudniówka więc idę coś zjeść i szamę do pracy zrobić. Dziś wpadnie jeszcze bonus w postaci coli Zero w małej puszcze - popijam dla urozmaicenia smaku od wody i kawy
Na koniec wrzucam zdjęcie dzisiejszej michy ( nie zlinczujcie mnie za masło, wiem mam inne kupić wojozm mnie poinformował ale wczoraj byłem w Tesco i w głowie tylko ryby i mięso miałem żeby kupić :| )

Jak ktoś ma jakieś uwagi odnośnie posiłków to czekam na info/ krytykę.
Dodam że warzywa jem tylko nie warzę ich więc nie wrzucam w kalkulator





Zmieniony przez - Gieru93 w dniu 2015-11-17 12:26:00
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Siemka !
Dzisiaj Dt trening Pull1
Trening zrobiony, pierwszy raz dzisiaj zapisywałem ciężary i liczbę serii żeby specjalnie tutaj wpisać i nie dziwie się czemu wcześniej po 2h ćwiczyłem mając jeszcze więcej ćwiczeń w danym dniu.
W pracy wolne ale 3 posiłek wpadnie wpadnie trochę ponad godzinkę po drugim ponieważ z ojcem do lekarza jadę (kawałek trasy) i dentystę mam o 15 - leczenie kanałowe więc o 17.30 powinienem już dać radę wszamać kolejny posiłek. Białka dzisiaj wpadnie o 30g więcej ale nie chcę żeby mi się pierś zepsuła więc dziś to wszamie - jeden taki wybryk nie zaszkodzi a mięsko dobre :D
Więc do rzeczy teraz przedstawię trening :
1.Ściąganie drążka szeroko
20kgx20, 40kgx12, 45kgx12, 50kgx10, 52,5kgx8, 52,5kgx6, 50kgx9, 45kgx12

2.Ściąganie podchwytem (wąsko)
55kgx12, 60kgx8- (4 serie)

3. Wiosło w opadzie
56kgx12, 62kgx12 67kgx8 67kgx6, 67kgx6

4.Uginanie ramion ze sztangą (lekko łamana)
25kgx12, 30kgx12, 35kgx12, 37,5kgx8, 37,5kgx8, 35kgx10

5.Uginanie ramienia ze sztangielką w podporze o kolano (ciężar na jedną rękę)
14,5kgx12 - 4 serie na rękę

6. Uginanie chwytem młotkowym
14,5kgx12, 17kgx8 -(3serie) ciężar na jedną rękę

7.Szrugsy
90kgx15, 100kgx12 - (4serie)

Coś odnośnie supli bo nie pisałem wcześniej, więc tak na cyklu kreatynowym byłem 8 tygodni (skończyłem równy tydzień temu puchę przerwę zrobię do końca grudnia bo w święta pewnie alkoholu nie uniknę więc 2 tygodnie później cykl zacznę). Od sierpnia biorę Bcaa 20g prochu - popijam w czasie treningu. Dodatkowo Zma przed spaniem łykam 2-3tabsy od połowy maja. Od połowy września przed treningiem biorę 4-5gram beta alaniny. Białko w prochu mam w razie braku w diecie. Poza tym nic więcej nie brałem.

To tyle odnośnie cyferek, na koniec foto z michy dzisiejszej ( zdjęcie szamy na talerzu dodam jak będę miał więcej czasu i coś fajnie ugotuje:D )





Zmieniony przez - Gieru93 w dniu 2015-11-18 11:51:03
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Witam !
Pogoda paskudna na zewnątrz - wiatr, deszcz... W sam raz na trening :D
Dzisiaj DNT czyli trening Hitt'owy ! 31 min zajął mi trening 5 minut trucht później 20 serii - 20sekund sprint 40sekund trucht i na koniec 6minut truchtu - spociłem się mega więc trening dobry ;). Dodam że po posiłku czysto B+T jestem głody w ciągu 30minut po zjedzeniu takiego posiłku bez węgli. Micha dziś trzymana będzie wzorowo tak jak wczoraj (byłem wczoraj przez kumpli namawiany na śmieciowe jedzenie +browar ale determinacja pozwoliła mi na pepsi light tylko :D ).
Dzisiaj zaczynam "nocki" - od razu mówię na nockach nic nie jem - nie czuję głodu wystarczy mi woda+ fajki.
W planach na dziś mam pograć na konsoli i jechać opony w samochodzie zmienić więc spokojny dzień.
Mam kilo karkówki :D i zamierzam to upiec i kupiłem "pomysł na" podane są makrosy po upieczeniu oraz wynalazłem wczoraj masło 62% tłuszczu i pytanie jadł to ktoś i czy dobre na redukcje to jest? Wrzucę fotę z michy i tego masła .
Mogę karkówkę zrobić w tym "pomyśle na" ?

Na koniec nutka i pozdrowienia dla wszystkich !














Zmieniony przez - Gieru93 w dniu 2015-11-19 13:44:46
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Cześć.
Dzisiaj piątek więc trening push2
Po nocny musiałem się przespać dopiero później trening - raz robiłem po nocy bez snu ale siły mi strasznie brakowało więc wolę się przespać niż z rana się mordować i denerwować. Spisałem ciężary - rewelacji nie ma bo tyle to mała dziewczynka może dźwignąć :D, ale od początku przygody z siłownią progres jest a to najważniejsze ! ;) Micha trzymana 100% - jeden posiłek mi tylko został jeszcze, węgli przed treningiem prawie uniknąłem z wyjątkiem tego jogurtu naturalnego. Marchewkę jadłem po treningu i jem warzywa tylko nie podaje je w kalkulatorze bo ich nie ważę, nie mam takiej potrzebny wg. mnie oczywiście, reszta jedzenia zawsze ważona ;)
Odnośnie supli to:
- 3 tabsy Zma z rana przed snem
- 5g beta alaniny przed treningiem
- 15g Bcaa popijane w czasie treningu

Na koniec podam ciężary i foto z kalkulatora wrzucę.

1. Wyciskanie sztangi skos dodatni:
30kgx15, 40kgx12, 50kgx6 (4serie), 55kgx3, 40kgx12

2. Krzyżowanie linek wyciągu
Tutaj były 4 serie po 12 powtórzeń - ciężar na rękę 11kg

3. Wyciskanie sztangi z przed głowy w siadzie
30kgx12, 35kgx10, 40kgx8 (5serii), 45kgx5 - drobny komentarz muszę w osobnym temacie zadać pytanie odnośnie pozycji ławki marbo tak by same barki pracowały przy tym ćwiczeniu bo mam nutkę niepewności czy czasem klatka też nie jest angażowana

4. Unoszenie ramion w przód z sztangielkami
ciężar na jedną rękę - 12kgx12, 14,5kgx10 (3serie)

5. Unoszenie sztangielek bokiem
ciężar na jedną rękę- 12kgx12, 14,5kgx8 (3serie) - drobny komentarz- dorzuciłem 2,5kg i w tym ćwiczeniu czuć mocno tą różnicę

6. Wyciskanie oburącz w siadzie sztangielki- triceps
17kgx15, 22kgx12 (4serie)

7.Wykroki
Niestety ale kumpel mnie wybił z rytmu zapisywania ciężaru i nie wiem jakim obciążeniem robiłem w każdym razie wpadły 4 serie po 12-10 powtórzeń na nogę - jak jutro będę czuł to znaczy że dobry ciężar był ;)

Z treningu jestem w miarę zadowolony, wiadome zawsze mogło by być lepiej- większe ciężary, lepsza dynamika i precyzja ale powoli małymi kroczkami trzeba dążyć do perfekcyjności i wyznaczonego celu - w końcu z każdym dniem stajemy się silniejsi ! ;)
Na dziś to tyle idę chwilę odpocznę jeszcze, zrobię szamę i uciekam do pracy ( tak cały weekend w pracy więc alko nie będzie :D )






...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Witam.
Dzisiaj sobota więc trening Hiit"owy :D
Klasycznie przed treningiem posiłek B+T po godzinie zacząłem 5min trucht następnie 20 serii -20/40sekund sprint/trucht i na koniec 6min truchtu. Cały trening zajął 31minut - potliwość dobra. Miska dziś czysto trzymana 1 posiłek został i za 30min jeszcze kawa ale nie wliczam. Dzisiaj na 3 nockę idę. W czasie treningu czułem uda, więc wczoraj trening nóg dobry był.
Jutro królika będę szamał z własnej hodowli - uwielbiam je... JEŚĆ :D Dla mnie smak królika Petarda, najlepsze mięso wg. mojego podniebienia:D Upieczony będzie w woreczku, foto wrzucę przed posiłkiem o ile zdążę zrobić ;)


...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Dzisiaj niedziela.
Totalny OFF nic nie robiłem poza pracą, ładowanie sił na kolejny tydzień.
Zważyłem się dzisiaj i zmierzyłem pas z ciekawości po odespaniu nocki czyli na czczo pomiary
14.11.15 22.11.15
Waga: 90kg 88,7kg
Pas: 98,5cm 98cm
Pas wys pępka: 102cm 101cm


Jak widać progress jest jednak cieszyłbym się bardziej jak pas by lepiej poleciał ale to tydzień dopiero ;)
Jak widać dziś węgle o 50gram uciąłem i chcę to wprowadzić w życie mimo progresu ale z głową żeby potem nie głodować. Obecnie na tym jedzeniu jestem aż nad to pojedzony i zastanawiam się czy te węgle ucicąć tylko w dni które robię interwały a w dni siłowe zostawić czy całkowicie uciąć? Szczerze zabawiłbym się w rotację i zostawił 300g w Dt a Dnt 250 i najwyżej po tygodniu do równa bym je uciął...może ktoś coś doradzi? Niedziele w przyszłości będę chciał dodać również jako dzień w którym robię interwały żeby za bardzo węgli nie ścinać bo bez nich czuję się głodny jedząc same tłuszcze.
Więc plan mam taki aby w Poniedziałek Środę Piątek szamać całą pulę jak do tej pory a w pozostałe dni uciąć 50g węgli. Chyba że od razu we wszystkie dni je uciąć?
Odnośnie dzisiejszego jedzenia ten królik był robiony w pomyśle na więc spisałem z torebki jego makrosy i w kalkulator wrzuciłem.
Tydzień mogę zaliczyć jako udany jedzenia jak wcześniej wspomniałem obecnie aż nad to, jednak nie chcę z ucinaniem przesadzać bo redukcję chciałbym kończyć z węglami na poziomie minimalnym DT 150g DNT 100g - ale to były by ostanie 2/3 tygodnie redukcji.
Na koniec foto z kalkulatora i obiadu wrzucam - ziemniaków i kapusty tyle że ledwo na jeden talerz weszło i królik na osobnym musiał wylądować :D

Czekam na rady ! ;)








Zmieniony przez - Gieru93 w dniu 2015-11-22 19:44:17
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Witam.
Dzisiaj Poniedziałek, skończyłem nocki o 6 rano, standardowo się przespałem jednak dziś krócej - 4h żeby w nocy móc spokojnie zasnąć. Trening robiony w pewnym stopniu na głodzie , zero węgli przez co czuć w sile, robiąc szrugsy poczułem straszne ssanie w żołądku. 2 posiłki z węglami przede mną (dopiero 1 zjadłem), kolejny dopiero o 18 wpisałem ale nie wiem czy wcześniej go nie wciągnę bo średnio nasyciłem się. Odnośnie węgli to zrobię tak jak wczoraj pisałem - w dni które robię interwały ucinam węgle o 50 gram w tym tygodniu i zobaczę co waga oraz pas pokażą w poniedziałek rano. Ciężki tydzień w pracy zapowiada mi się ale w sobotę na ksw jadę więc odbije to sobie, w dodatku andrzejki więc pewnie alko wpadnie (akurat weekend wolny), więc ciekawy pasa i wagi będę w poniedziałek.

Trening dziś Pull 1 , szału nie było, ale powoli do celu
1.Ściąganie drążka szeroko
20kgx20, 40kgx12, 45kgx12, 50kgx10, 52,5kgx8, 52,5kgx6, 50kgx10, 45kgx12

2.Ściąganie podchwytem (wąsko)
55kgx12, 60kgx8- (4 serie)

3. Wiosło w opadzie
56kgx12, 62kgx10 67kgx8 (3serie), 50kgx10 - moc mnie opuściła przy tym ćwiczeniu

4.Uginanie ramion ze sztangą (lekko łamana)
25kgx12, 30kgx12, 35kgx12, 37,5kgx8, 37,5kgx8, 35kgx10

5.Uginanie ramienia ze sztangielką w podporze o kolano (ciężar na jedną rękę)
14,5kgx12 - 4 serie na rękę

6. Uginanie chwytem młotkowym
14,5kgx12, 17kgx8 -(4serie) ciężar na jedną rękę

7.Szrugsy
90kgx12, 100kgx12 - (4serie)

Ogólnie źle nie było w szrugsach na 90kg miało iść 15 powtórzeń ale przy 10 dokuczliwe kucie poczułem powyżej lewej łopatki i tylko do 12 dojechałem ale później już spoko było i reszta zgodnie z planem. Cały trening z rozgrzewką zajął mi ok 70minut
Suple:
5g beta alaniny przed treningiem - pierwszy raz czułem tak silne mrowienie przy robieniu pleców - zajefajne uczucie :D
15g Bcaa w czasie treningu popijane
2 tabsy Zma - wezmę dziś na noc










Zmieniony przez - Gieru93 w dniu 2015-11-23 17:04:25
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Witam.
Dzisiaj Poniedziałek, skończyłem nocki o 6 rano, standardowo się przespałem jednak dziś krócej - 4h żeby w nocy móc spokojnie zasnąć. Trening robiony w pewnym stopniu na głodzie , zero węgli przed co czuć w sile, robiąc szrugsy poczułem straszne ssanie w żołądku. 2 posiłki z węglami przede mną (dopiero 1 zjadłem), kolejny dopiero o 18 wpisałem ale nie wiem czy wcześniej go nie wciągnę bo średnio nasyciłem się. Odnośnie węgli to zrobię tak jak wczoraj pisałem - w dni które robię interwały ucinam węgle o 50 gram w tym tygodniu i zobaczę co waga oraz pas pokażą w poniedziałek rano. Ciężki tydzień w pracy zapowiada mi się ale w sobotę na ksw jadę więc odbije to sobie, w dodatku andrzejki więc pewnie alko wpadnie, więc ciekawy pasa i wagi będę w poniedziałek.

Trening dziś Pull 1 , szału nie było, ale powoli do celu
1.Ściąganie drążka szeroko
20kgx20, 40kgx12, 45kgx12, 50kgx10, 52,5kgx8, 52,5kgx6, 50kgx10, 45kgx12

2.Ściąganie podchwytem (wąsko)
55kgx12, 60kgx8- (4 serie)

3. Wiosło w opadzie
56kgx12, 62kgx10 67kgx8 (3serie), 50kgx10 - moc mnie opuściła przy tym ćwiczeniu

4.Uginanie ramion ze sztangą (lekko łamana)
25kgx12, 30kgx12, 35kgx12, 37,5kgx8, 37,5kgx8, 35kgx10

5.Uginanie ramienia ze sztangielką w podporze o kolano (ciężar na jedną rękę)
14,5kgx12 - 4 serie na rękę

6. Uginanie chwytem młotkowym
14,5kgx12, 17kgx8 -(4serie) ciężar na jedną rękę

7.Szrugsy
90kgx12, 100kgx12 - (4serie)

Ogólnie źle nie było w szrugsach na 90kg miało iść 15 powtórzeń ale przy 10 dokuczliwe kucie poczułem powyżej lewej łopatki i tylko do 12 dojechałem ale później już spoko było i reszta zgodnie z planem. Cały trening z rozgrzewką zajął mi ok 70minut

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Dzisiaj Wtorek więc Interwały robiłem.
Godzinę przed wpadł posiłek B+T i po treningu w ciągu 30 min wjechał posiłek W+B. Reszta posiłków trochę w rozbieżnym czasie ale dla tego że wolne w pracy miałem ale prace przy domu miałem i tak mi zleciało do 16 (zimno na polu). Jutro na rano do pracy idę ale jak wrócę kontynuacja przy domu, więc stawiam że trening jutro zacznę po 17, więc jakieś węgle na pewno wpadną przed treningiem niestety.
Dziś zgodnie z założeniem uciąłem 50g węgli z racji interwałów. Trening zajął mi 30 min - 5min trucht , 21minut na zmianę 20/40 sprint/trucht i na koniec 4min truchtu. Wrzucam zdjęcie z posiłku który przed chwilą zjadłem czyli standard każdego kto ćwiczy: ryż+pierś i surówka, jednak pierś ostatnio jadłem w czwartek więc bardzo mi smakowała dziś z resztą jak zawsze :D Oraz cole zero popijam dla mnie smak coli zero wyśmienity i w końcu odskocznia od wody i kawy bez cukru ;)




...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 297 Wiek 27 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 2330
Środa DT.
W pracy strasznie ciężki dzień do tego jak zrobiłem trening zmarnowałem energię do zera, ledwo chodzę.
Dzisiaj robiłem Push 1 , ciężary z grubsza pamiętam ilości serii nie zbyt w każdym razie trochę tego było bo zeszło mi 90minut ale w tym osobna rozgrzewka przed dołem i przed górą.
Push 1

1. Przysiady docelowy = docelowy dziś 65kg, nogi po pracy mnie bolały, ciekawe co rano będzie
2.Wyciskanie sztangi na płaskiej = docelowy 65kg, brałem więcej ale dziś nie czułem energii w tym ćwiczeniu
3.Rozpiętki na płaskiej = 13kg - 2serie po 12 , 15kg - 2 serie po 12
4.Wyciskanie sztangielek siedząc 14.5kg 2 serie po 10, 17kg 4 serie po 6
5.Podciąganie sztangi do brody tu ilości serii nie pamiętam trochę było ale docelowy ciężar 45kg 3 serie po 6
6.Pompki w podporze tyłem 4 serie po 12 z ciężarem 5kg na nogach
7.Prostowanie ramion na wyciągu stojąc 25kg 2 serie po 10-8 , 22,5kg 2 serie po 10-8, 20kg 2serie po 12-10 - mocy na koniec brakowało
+ dodałem jedno ćwiczenie na barki - unoszenie ramion w bok w opadzie tułowia - czasu nie zabrało mi ponieważ robiłem na zmianę bez przerwy z pompkami.
Trening jak na dzisiaj dobry, barki i triceps dobrze czuję, nogi też ale to od południa już ;) ciekawe co rano z nimi będzie :D

Miska trzymana dziś 100% jak zawsze :D mimo że pierwsza "dniówka" na którą brałem jedzenie robione z czystym sumieniem a nie kanapki czy sałatkę jak zwykle :D


Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Trening redukcja

Następny temat

Plan do oceny i kilka pytan.

Wheya