Zarówno sambo jak i muay boran można polecić w Polsce tylko w określonych miastach (a i to niekoniecznie). Pamiętajcie, że od samej nazwy stylu (jakby nie była fajowa i obiecująca) nikomu umiejętności nie przybędzie. Liczy się trener, a z tymi w powyższych stylach ciężko. Oba style mają sensownie wyszkolonych trenerów jedynie w Krakowie. Jeśli chodzi o Sambo jest to Gorbatiuk, a w MB Ochniowski. Nie mniej i tu mogą być problemy, bo od kolegi, który chodził do Gorbatiuka słyszałem, że poza grupą zawodniczą (gdzie jest normalny grappling) to sambo nader przypomina aikido czy sistiemę 

"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."