racja racja, ale ogolnie branie spalacza z joha jest chyba dla elity przeznaczone, trzeba miec naprawde bardzo niski bf zeby sie w to bawic, wiekszosc osob nie potrafi dobrac srodka do swojej obecnej sylwetki i bf-u
druga sprawa to ja biorac johe nie czulem nic, doslownie placebo i mnie to mocno irytowalo bo jestem uzalezniony od kopa, tzn jak place za jakis srodek - chce poczuc efekt turbiny :)
ogolnie temat rzeka, zalezy od tolerancji i indywidualnego organizmu, jeden wezmie 500 kofy i idzie spac drugi wyladuje w szpitalu;
kiedys znajomemu dalem tabletke dont stop, srodka za 20zl jedna tabletke wzial gdzie bylo 150mg kofy i nie spal do 3 w nocy mowil ze nigdy czegos takiego nie bral :) ja wzialem i nie poczulem praktycznie nic - mocna kawka
moglem mu powiedziec ze to najmocniejszy sprzet w miescie i zarobic talary hehe :D
ile ludzie tyle opinii
p.s jeszcze dorzuce ze ja duzo lepiej odczuwam srodki rozpuszczane w wodzie ( proch) niz
tabsy
czesto tabsy gdzies siedza w zoladku i dzialaja po dluzszym czasie, czesto konczylem trening nic nie czujac a po prysznicu zaczynalo mnie klepac bo jakis opozniony zaplon sie wlaczyl, proch w wodzie z min przerwa 1h od posilku dziala zawsze w 15-20min i ogien
to taka moja opinia po testach na moim ciele, druga sprawa to lepiej dozowac dawke, jeden sypie 1/4 miarki drugi sobie sypnie dwie jak mu malo, do wyboru do koloru, w tabsach po 200mg ciezko o taka opcje, mozna rozsypac tabke i jakos kombinowac tylko po co wtedy brac kapsulki :)
Zmieniony przez - duckland w dniu 2016-07-30 15:14:25