Dziękuję dziewczyny za gratulację ;)
Tak magister już!
Ostatnie dni.. hmm byłam u rodziny czuje się jak balon jadłam stanowczo za dużo a przynajmniej niezbyt zdrowo ale cóż było minęło bilans mam podbity konkretnie nawet po biuście czuje że trochę spuchłam.
Dzisiejsza miska
+ woda, oliwa z oliwek, orzechy migdały (nie wbiłam)
Dzisiaj trening!! Bardzo się cieszę bo jeszcze go nierobiłam ;) teraz siedzę na kursie do godziny 14 potem pojadę na siłownie. Wszystko muszę obczaić w tym treningu bo nie wiem zbytnio co oznaczają te przerwy pomiędzy ćwiczeniami.. albo raczej tempo 3010.
Ale bardzo się cieszę, że już wróciłam i wrócę do
treningów. W niedziele jadę znowu do rodziny ale tym razem mojej więc problemu z dietą i ćwiczeniami nie będzie
ps. dieta uboga bo wczoraj wróciłam i w niedziele znowu jadę do rodziny więc zakupów nie będę robić konkretnych dojem to co mam czyli kurak, schab, twaróg, jaja :)
