Witajcie!
Zwracam się do was - bardziej doświadczonych kolegów i koleżanek o poradę. Jak sam temat wskazuje - niedojadam i mam delikatny opór psychiczny przed "większą" ilością jedzenia. Ze względu na dość "ograniczony" czas na treningi - boję się, że zacznę tyć i zalewać się tłuszczem. Czy ktoś miał z was taki problem?
Wrzucam wam tutaj mój przykładowy jadłospis - jak widać, bardzo ubogo. Codziennie staram się przygotowywać jedzenie na cały dzień, a po wpisaniu tego do dziennika, wychodzi malutko, choć przez cały dzień nigdy nie zdarza mi się odczuwać głodu.
Pozdrawiam!
Zmieniony przez - ms.naglik w dniu 2016-06-11 11:50:53
Zwracam się do was - bardziej doświadczonych kolegów i koleżanek o poradę. Jak sam temat wskazuje - niedojadam i mam delikatny opór psychiczny przed "większą" ilością jedzenia. Ze względu na dość "ograniczony" czas na treningi - boję się, że zacznę tyć i zalewać się tłuszczem. Czy ktoś miał z was taki problem?
Wrzucam wam tutaj mój przykładowy jadłospis - jak widać, bardzo ubogo. Codziennie staram się przygotowywać jedzenie na cały dzień, a po wpisaniu tego do dziennika, wychodzi malutko, choć przez cały dzień nigdy nie zdarza mi się odczuwać głodu.
Pozdrawiam!
Zmieniony przez - ms.naglik w dniu 2016-06-11 11:50:53
Krzysztof Piekarz
