wix12Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale wychodzi na to, że carbo jest zbędne i zastąpić je haribo :D Czyli może zrezygnować z samego carbo i zastąpić je białkiem? Czyli by było: rano przed treningiem porcja BCAA,
po treningu białko + od razu jakiś posiłek potreningowy, ewentualnie jak braknie czasu to haribo i banan? Sorry, że tak męczę, ale też jestem ciekawy co z tego wyniknie :)
Na to wychodzi ze jest tak jak flex pisze - carbo nie jest potrzebne osobom cwiczacym silowo te +/- 2h, jesli sie spozywa posilek przed treningowy oraz nie ma problemow z apetytem po treningu.
ww z pozywienia beda duzo lepsza opcja.
wczoraj jednak uswiadomilem sobie ze u mnie byl okres w ktorym w krotkim czasie po silowni dochodzil czesto trening kickboxingu i w takim przypadku chyba glikogen mogl zostac zurzyty dosc mocno a glukoneogeneza byla realnym zagrozeniem. Chyba w takim przypadku kiedy osoba trenujaca silowo doklada sobie trening wytrzymalosciowy / tlenowy mozna by bylo to carbo wrzucic?