Siema,
z przyczyn służbowych muszę przenieść się na totalny środek niczego (do tego w Niemczech, ale 30km od granicy). Do najbliższej siłki - 30km. Jednym z moich warunków przeniesienia był wymóg od pracodawcy siłowni w domu ;)
Do wydania ok 15 000. Warto inwestować w atlas? Jak tak to jaki? Np. Atlas FINNLO AUTARK 6600, albo coś podobnego? Do tego ławeczka, gryf, hantelki i bieżnia? Są firmy budujące w domu siłownie? A może ktoś na forum się tym zajmuje?
Od zawsze wchodzę na siłownię i wszystko jest, nie znam się na sprzęcie. A za ten budżet myślę, że można coś zrobić ciekawego. Zresztą nie jest sztywny, + 10% nie będzie problemem.
z przyczyn służbowych muszę przenieść się na totalny środek niczego (do tego w Niemczech, ale 30km od granicy). Do najbliższej siłki - 30km. Jednym z moich warunków przeniesienia był wymóg od pracodawcy siłowni w domu ;)
Do wydania ok 15 000. Warto inwestować w atlas? Jak tak to jaki? Np. Atlas FINNLO AUTARK 6600, albo coś podobnego? Do tego ławeczka, gryf, hantelki i bieżnia? Są firmy budujące w domu siłownie? A może ktoś na forum się tym zajmuje?
Od zawsze wchodzę na siłownię i wszystko jest, nie znam się na sprzęcie. A za ten budżet myślę, że można coś zrobić ciekawego. Zresztą nie jest sztywny, + 10% nie będzie problemem.
Krzysztof Piekarz