Witam wszystkich serdecznie, zdecydowałem się założyć ten temat po długich w sumie namysłach, ale muszę coś więcej względem mojej osoby dowiedzieć się od fachowców.
Zacznę od tego, że mój staż na siłowni to gdzieś z 3 lata, z tym od 1,5 roku na stałe i od listopada na dużej intensywności 3-4 treningi FBW w tygodniu. Dodam, że w w listopadzie 2015 roku, ważyłem około 95kg więc przy moim wzroście 177 cm była to kpina. W poprzednich moich przygodach szybko zapał się kończył, jednak od listopada postanowiłem, że coś więcej może z tego będzie - Redukcja. Można powiedzieć, że od listopada do grudnia (święta) kalorie były liczone waga ładnie poszła w dół, ale później okres noworoczno-świąteczny i się posypało. Od początku lutego jednak, twardo trzymam się założonej diety, treningów. Aktualnie, mam około 2300kcal, z tego 45W/30B/25T. Można powiedzieć, że wszystko pomału zmierza ku upragnionej sylwetce, przy zachowaniu oczywiście masy mięśniowej - gdyż nigdy nie byłem wąski w barach (endomorfik prawdopodobnie), aktualnie ważę 79kg-80kg. Zauważyłem jednak, że od jakiś 2 tygodni waga stoi dlatego też postanowiłem dołożyć aeroby, wcześniej robiłem ich prawie w ogóle, tłuszcz został tylko w sumie na dole brzucha z czego bardzo trudno mi to schodzi i dlatego potrebuję rady, czy dołożyć aerobów, czy może też z makrosami coś podziałać, tłuszcz na koszt węgli? Jak się uda to dołożę jakieś zdjęcia sprzed i po. Pytanie również takie, czy w taki okres spadek tej mojej wagi to normalna redukcja, czy też te kg inaczej powinny ubywać. Dodam, że kończę właśnię spalacz caniball inferno który dołożyłem na koniec, do tego Jabłczan Cm3 + BCAA, Omega 3, Magnez D3, to w sumie chyba tyle z supli. Chciałbym, tak do lata zjechać do 75kg, choć w sumie na wadze mi strasznie nie zależy, a bardziej na tym by odsłonić do końca tą dolną część brzucha. Przepraszam z góry być może za chaotyczność, ale może coś z tego każdy zrozumie i podsunie jakiś pomysł. Pozdrowienia dla wszystkich forumowyiczów.
Zacznę od tego, że mój staż na siłowni to gdzieś z 3 lata, z tym od 1,5 roku na stałe i od listopada na dużej intensywności 3-4 treningi FBW w tygodniu. Dodam, że w w listopadzie 2015 roku, ważyłem około 95kg więc przy moim wzroście 177 cm była to kpina. W poprzednich moich przygodach szybko zapał się kończył, jednak od listopada postanowiłem, że coś więcej może z tego będzie - Redukcja. Można powiedzieć, że od listopada do grudnia (święta) kalorie były liczone waga ładnie poszła w dół, ale później okres noworoczno-świąteczny i się posypało. Od początku lutego jednak, twardo trzymam się założonej diety, treningów. Aktualnie, mam około 2300kcal, z tego 45W/30B/25T. Można powiedzieć, że wszystko pomału zmierza ku upragnionej sylwetce, przy zachowaniu oczywiście masy mięśniowej - gdyż nigdy nie byłem wąski w barach (endomorfik prawdopodobnie), aktualnie ważę 79kg-80kg. Zauważyłem jednak, że od jakiś 2 tygodni waga stoi dlatego też postanowiłem dołożyć aeroby, wcześniej robiłem ich prawie w ogóle, tłuszcz został tylko w sumie na dole brzucha z czego bardzo trudno mi to schodzi i dlatego potrebuję rady, czy dołożyć aerobów, czy może też z makrosami coś podziałać, tłuszcz na koszt węgli? Jak się uda to dołożę jakieś zdjęcia sprzed i po. Pytanie również takie, czy w taki okres spadek tej mojej wagi to normalna redukcja, czy też te kg inaczej powinny ubywać. Dodam, że kończę właśnię spalacz caniball inferno który dołożyłem na koniec, do tego Jabłczan Cm3 + BCAA, Omega 3, Magnez D3, to w sumie chyba tyle z supli. Chciałbym, tak do lata zjechać do 75kg, choć w sumie na wadze mi strasznie nie zależy, a bardziej na tym by odsłonić do końca tą dolną część brzucha. Przepraszam z góry być może za chaotyczność, ale może coś z tego każdy zrozumie i podsunie jakiś pomysł. Pozdrowienia dla wszystkich forumowyiczów.
Krzysztof Piekarz



