Mam pytanie dotyczace klubu w ktorym trenuje juz prawie rok. Sa tam prowadzone zajecia kickboxing/teakwondo/jiujitsu i kilka spraw ktore mowi trener kloca sie z tym co wiadomo i jest oczywiste. Np. mowi cos takiego ze boksu nie nalezy trenowac bo to tylko 3 techniki ktorych bokserzy nawet nie sa w stanie i tak opanowac a tak samo zle niby sa krav maga i mma. Poza tym jest przeciwnikiem treningu silowego bo niby wyrabia sztywnosc i wedlug niego ewentualnie mozna tylko pomachac lekkimi hantelkami i porozciagac sie. Malo co wogole tlumaczy, treningi wlasciwie caly czas prowadza uczestnicy tylko ze ci zaawansowani, czasem urzadza pogawedki na tematy nie zwiazane ze sportem i wszyscy musza stac i go sluchac co on sadzi o roznych innych sprawach, a mnie juz z niczym nie poprawil od ok pol roku mimo ze wielu rzeczy jeszcze nie potrafie. Na poczatku wiele sie nauczylem tam ale od kilku miesiecy wydaje mi sie ze stoje w miejscu. Od stycznia chodze tez raz w tygodniu na boks i mimo opinii trenera jednak na tym boksie trener duzo wiecej tlumaczy. Tylko mam dylemat w tym ze jesli bym zrezygnowal z kb/taekwondo/juijitsu a treningi boksu zwiekszyl do 2 tygodni to na boksie nie ucza kopniec i nie mam jeszcze sparingow ale za to tam trener idealnie tlumaczy i widac ze profesjonalnie do tego podchodzi. A tam gdzie wczesniej i tak kopniecia to tylko non stop te same kopniecia na tarcze a te niby sparingi to tylko lekkie uderzenia na klatke.
Czy lepiej bedzie zrezygnowac z tego a treningi boksu wrzucic 2 razy tygodniowo+oczywiscie 3-6 razy jeszcze jakas silownia, crossfit,bieganie? Chcialbym cos osiagnac w sw i byc na prawde dobrym. Doradzcie bo juz dlugo sie nad tym zastanawiam.
Czy lepiej bedzie zrezygnowac z tego a treningi boksu wrzucic 2 razy tygodniowo+oczywiscie 3-6 razy jeszcze jakas silownia, crossfit,bieganie? Chcialbym cos osiagnac w sw i byc na prawde dobrym. Doradzcie bo juz dlugo sie nad tym zastanawiam.
Krzysztof Piekarz