Witam,
Wrocilem po miesiacu kiedy rozpocząłem dietę i pisalem z prosba o doradzenie na temat odzywek. Polecono mi je odpuscic, tak zrobiłem.
Do rzeczy, rozpoczynajac rowne 30 dn temu wazylem 91 kg, dzisiaj mam 87,7kg.
Dodam ze biegam raz w tyg 5km, i dwa razy plywam na basenie, od tego miesiaca planuje dolozyc 1 dzien siłowni.
Mniej wiecej moja dieta:
Rano pije zielona herbate i jem jabłko. Czasami jablko zamieniam na 50g blonnika goody.
Po 3 h w pracy jem główne śniadanie ( ok 11) zawsze bulka wieloziarnista ok 100g i do niej zamiennie, raz makrela, raz śledź, czasami ser bialy. Do tego momentu zawsze sie mieszcze do 600kcal, nastepnie o 14 na przerwie jem grejpfrut alboo pomarancze - nazamiennie. Koncze prace o 16 i 17 jem obiad, jem w sumie wszystko, omijam sosy do ziemniaków, staram sie nie jeść tlusto i smazyc beztluszczowo zjadam przewaznie ok 1tys kalaori +/-. Koncze dzien ok 19 jedzac 3 jajka na miekko, chyba ze obiad byl bardziej syty, nie jeem wtedy nic, pije szklanke soku z wycisnietych grejpfrutow koncze dzien miedzy 1900 a 2100 kcal.
Co Wy na to? Jest ktos cos wstanie doradzic, czy co zmieniac? W tym ms dokupilen l-karnityne, waham sie nad zakupem bialka, bo z mojej diety jadam ok 120-130 g dziennie, wydaje mi sie troche malo? Plan zrzucic jeszcze ok 8 kg, potem chce zacząć budowac miesnie.
Wrocilem po miesiacu kiedy rozpocząłem dietę i pisalem z prosba o doradzenie na temat odzywek. Polecono mi je odpuscic, tak zrobiłem.
Do rzeczy, rozpoczynajac rowne 30 dn temu wazylem 91 kg, dzisiaj mam 87,7kg.
Dodam ze biegam raz w tyg 5km, i dwa razy plywam na basenie, od tego miesiaca planuje dolozyc 1 dzien siłowni.
Mniej wiecej moja dieta:
Rano pije zielona herbate i jem jabłko. Czasami jablko zamieniam na 50g blonnika goody.
Po 3 h w pracy jem główne śniadanie ( ok 11) zawsze bulka wieloziarnista ok 100g i do niej zamiennie, raz makrela, raz śledź, czasami ser bialy. Do tego momentu zawsze sie mieszcze do 600kcal, nastepnie o 14 na przerwie jem grejpfrut alboo pomarancze - nazamiennie. Koncze prace o 16 i 17 jem obiad, jem w sumie wszystko, omijam sosy do ziemniaków, staram sie nie jeść tlusto i smazyc beztluszczowo zjadam przewaznie ok 1tys kalaori +/-. Koncze dzien ok 19 jedzac 3 jajka na miekko, chyba ze obiad byl bardziej syty, nie jeem wtedy nic, pije szklanke soku z wycisnietych grejpfrutow koncze dzien miedzy 1900 a 2100 kcal.
Co Wy na to? Jest ktos cos wstanie doradzic, czy co zmieniac? W tym ms dokupilen l-karnityne, waham sie nad zakupem bialka, bo z mojej diety jadam ok 120-130 g dziennie, wydaje mi sie troche malo? Plan zrzucic jeszcze ok 8 kg, potem chce zacząć budowac miesnie.
Krzysztof Piekarz
